4 czerwca 2017 18:22
Info HIGH END Monachium HIGH END Monachium tel: +49.202.70.20.22 www.highendsociety.de Konsbud HI-FI ul. Nowa 23 05-500 Piaseczno - Stara Iwiczna

BEYERDYNAMIC bardzo, oj bardzo zamiesza

[img:10:R]Wizyta na stoisku Beyerdynamica 
nie zapowiadała się sensacyjnie, ot kolejna ważna firma słuchawkowa do odwiedzenia na targach. Zaczęło się jednak robić ciekawie, gdy po ekspozycji zaczął mnie osobiście oprowadzać, i o nowościach opowiadać Gunter Weidemann - główny product manager firmy.

[img:1] 

Xelento Wired / Xelento Wireless

Na dobry początek zapytałem z czego są najbardziej dumni na swoim stoisku?

[img:6:L]Weidemann: Są takie dwie rzeczy…  pierwsza to słuchawki dokanałowe wykorzystujące technikę Tesla, to członkowie rodziny Xelento, z którą wystartowaliśmy na początku tego roku modelem Xelento Wired. Wczoraj (18.05) pokazaliśmy światu wersję bezprzewodową - Xelento Wireless. Odbiornik wisi na kablu, cała reszta jest identyczna. Zrezygnowaliśmy ze standardowego protokołu transmisji na rzecz aptX HD* w jej najnowszej odmianie.

Tesla w praktyce oznacza najwyższą możliwą wydajność przetwornika. Przetworniki wytwarzamy u siebie w firmie, więc panujemy nad całością produkcji. Do budowy wykorzystujemy bardzo mocne magnesy pierścieniowe, zewnętrzna średnica magnesu jest niemal identyczna ze średnicą membrany, więc porównując te wymiary względem siebie nasze magnesy są ekstremalnie duże i wytwarzają bardzo silne wewnętrzne pole magnetyczne. To powoduje, że nasze słuchawki są tak czułe. Nie musisz ich „pompować” podkręcając głośność. Jesteś w stanie usłyszeć nawet drobne niuanse w muzyce przy niższych głośnościach, nic ci nie umknie… i na tym polega potęga naszej technologii (Tesla).

[img:9:R]Słuchawki są przepiękne. Tego na tym zdjęciu akurat
nie widać, gdyż przyczepiały się siłą teslowego magnesu
do metalowej blaszki standu ilekroć chciałem zrobić zdjęcie ich i karty informacyjnej.
W pełnej krasie jeden z przetworników na górze strony obok leadu.

Czy w związku z tym, że magnesy są bardzo silne i działają blisko mózgu, nie wywołują skutków ubocznych u klientów?

Weidemann: Pole magnetyczne znajduje się wewnątrz, pokażę ci to na przykładzie. Mamy pierścień magnesu i mocowanie górne i dolne wykonane z przewodzącej pole magnetyczne stali nierdzewnej, polaryzacja magnesu jest północna, więc te elementy kierują pole magnetyczne do prześwitu wewnątrz. Mamy więc odseparowane oba pola, a cała siła magnetyczna zogniskowana jest w tej niewielkiej przestrzeni, gdzie znajduje się cewka. Pole więc nie rozprasza się na zewnątrz. Cokolwiek wydostałoby się na zewnątrz byłoby dla nas stracone, a na tym nam nie zależy. Stąd też nasze prace doprowadziły do maksymalnej kondensacji pola, by móc z niego maksymalnie korzystać. A poza tym, obowiązują nas regulacje europejskich dotyczące dopuszczalnych norm siły pola magnetycznego. Nasze produkty są znacznie poniżej dopuszczalnych minimów. Nie zanotowaliśmy do tej pory żadnego przypadku bólu głowy wywołanego naszymi słuchawkami.

[img:2]Samo zdjęcie może i nie jest najpiękniejsze, ale zobaczyć wnętrze takiego maleństwa, mając za przewodnika człowieka odpowiedzialnego za jego powstanie, to już coś.

Kliknij lupkę żeby powiększyć.

 

Impacto Essential

Weidemann: Drugą nowością jest Impacto Essentials - cyfrowy interface z kilkoma dodatkowymi funkcjami dedykowany do naszych topowych słuchawek: T 5 p (zamknięte 1.200 Euro), T 1 p (otwarte 1.200 Euro) i Amiron Home (otwarte 600 Euro). By zabezpieczyć je przez nieprzewidzianymi zmianami jakie może przynieść przyszłość, cała trójka posiada odpinane przewody sygnałowe… coraz więcej smartfonów będzie rezygnować z 3.5mm wyjść słuchawkowych (pierwszy był iPhone 7, ale to tylko kwestia czasu gdy kolejni producenci dołączą) więc wymyśliliśmy cyfrowe połączenie dla słuchawek by móc swobodnie słuchać muzyki w hi-res. Obecnie wygląda to tak, że jak chcesz posłuchać gęstych plików to potrzebujesz odpowiedniego odtwarzacza przenośnego, potrzebujesz DAC ze wzmacniaczem, a jeżeli do tego masz słuchawki 600Ω to musi to być mocny wzmacniacz. Potem to musisz upchnąć do kieszeni i jeszcze wcisnąć gdzieś smartfon, by od czasu do czasu zadzwonić lub odebrać mail.

Nasze rozwiązanie działa tak - zapisujesz wszystkie gęste pliki na telefonie (pojemność to obecnie nie problem), instalujesz aplikację odtwarzacza hi-resów (telefon, tablet) i używasz go jak wyspecjalizowanego, przenośnego odtwarzacza DAP. Wystarczy tylko podłączyć Impacto do smartfona, a my zajmujemy się resztą. To bardzo proste rozwiązanie i uwalnia cię od noszenia dodatkowych urządzeń. Tylko smartfon, gęste pliki, aplikacja i już - najwyższa cyfrowa jakość. Urządzenie dostarczamy z [img:3:L]przewodami micro-USB, USC-C i USB-A, za kilka tygodni będzie skończona wersja z Lightning dla Apple.
Sampluje ono do 384kHz/32bit i nawet obsługuje pliki DSD 5.6MHz. W jednym pudełku dostajesz: kontrolę nad głośnością, obsługą odtwarzacza (przyciski), masz komunikację cyfrową po USB, wysokie próbkowanie, referencyjny DAC oparty o ESS SABRE9018Q2C i wzmacniacz 50mW/32Ω lub 7mW/600Ω.

[img:7]Celowo wybrałem zdjęcie pokazujące Impacto na tle drogich słuchawek. To pudełeczko może zagwarantować nam trwałość inwestycji w wysokiej klasy nauszniki, po prostu pieniądze wydane na słuchawki nie pójdą na marne gdy znów się jakiemuś producentowi telefonów zachce
zmieniać standardy - ktoś pomyśli i wymyśli jak to obejść.
Bo w końcu czyje pieniądze są dla nas najważniejsze?
Własne!

Co ci wszyscy producenci dużych i zaawansowanych DACków sądzą o waszym pomyśle? - zapytałem żartobliwie pokazując ręką wokół.

Weidemann: Jeszcze się nie zorientowali… (śmiech). Przypuszczamy, że gdy do nich dotrze i zrozumieją co zrobiliśmy… będą w tarapatach.

 

Impacto Essentials można będzie kupić niezależnie od słuchawek w cenie 329 Euro. Przewody zakończone typowymi nimi jackami dadzą się podpiąć pod większość dostępnych na rynku słuchawek dowolnych firm z odpinanym okablowaniem.

W moim osobistym odczuciu to małe pudełeczko jest największym wydarzeniem targów ponieważ łączy w sobie wiele użytecznych cech:

  • nowatorską myśl technologiczną
  • uniwersalność wykorzystania
  • otwartość na słuchawki innych producentów (mogli zrobić niekompatybilne wtyki, a nie ulegli pokusie, szczęście że nie Apple to wymyślił)
  • bardzo wysoka jakość dźwięku (ekstremalny hi-res)
  • oporność słuchawek bez znaczenia
  • wygodne zarządzanie utworami (bez konieczności wyjmowania telefonu z kieszeni)
  • akceptowalna cena

Ciekaw jestem co na to powie partner handlowy Astell&Kern - przecież to bezpośredni strzał w ich odtwarzacze?

 

*Sprawdziłem przy okazji, które z dostępnych urządzeń wspierają już aptX HD, wszak słuchawki zagrają tylko tyle ile urządzenie źródłowe im prześle, a bez kompatybilnych źródeł cała zabawa trochę traci sens (w przypadku bezprzewodowym oczywiście).

  • Smartfony: LG G6 i LG G5, LG V20 (plus kilka nieznanych u nas innych firm)
  • Odtwarzacze przenośne Astell&Kern: A&ultima SP1000, KANN, AK380, AK320,  AK300, AK70, XB10
  • Urządzenia stacjonarne: Naim Uniti Star, Naim Uniti 2

Jednocześnie nieustannie rośnie lista firm produkujących słuchawki z aptX HD (np. Audio-Technica, LG czy chociażby Beyerdynamic) jest więc bardzo prawdopodobnym, że niedługo nastąpi prawdziwy wysyp kompatybilnych źródeł - przecież wszystko maszeruje w kierunku hi-res… bo to właśnie gęste pliki napędzają branżę bardziej niż cokolwiek innego.

Tak wygląda przyszłość... przewodowych słuchawek i mobilnego audio

[img:5]

reklama
Copyright © INFOMUSIC 2016