14 września 2017 09:25
Waldemar Nowak INFOAUDIO.PL

IFA 2017 sprzęt będzie gadać (cz. 2/3)

Wiele osób ma nabożny stosunek do branży audio. Podchodzą z szacunkiem do marek jak do spersonalizowanych bytów. Bywają im nawet wierni. Natomiast z biznesowego punktu widzenia marki (nawet te najbardziej zasłużone) to jedynie logo i rząd cyfr, który za nim stoi. Grupy kapitałowe kupują, łączą, dzielą i sprzedają marki bez sentymentów. Nie robi im różnicy czy nabywają stalownię, czy producenta gramofonów. Liczy się zysk. Na szczęście w większości przypadków dzieje się to poza naszą świadomością.

Na IFA dało się zauważyć efekt co najmniej trzech dużych transakcji. Nie znam szczegółów, nie przekopywałem sieci w poszukiwaniu faktów, wiec proszę kolejne akapity potraktować jako opis zaobserwowanego zjawiska, a nie jako źródło informacji o zakulisowych interesach.

 

[img:10]Samsung jest gigantem i nie waha się o tym komunikować światu - w tla za flagami największa hala targów
wybudowana jego dla potrzeb

[img:11]Ten logotyp udało mi się wypatrzeć tylko w trzech miejscach, ludzie z Harmana powiedzieli mi,
że pojawia się on niemal wyłącznie na dokumentach wewnętrznych

Umowy, przejęcia i wielki biznes

O zakupie grupy Harman'a przez Samsunga było głośno. Bardzo mnie intrygowało jak to się wszystko potoczy dalej. Nie wiem i zapewne nigdy się nie dowiem czy prezes Samsunga po transakcji kazał wstawić sobie do gabinetu wzmacniacz Mark Levinson lub kolumny JBL. Natomiast w Berlinie można było zobaczyć praktyczne oblicze tego dealu. Z całego harmanowskiego portfolio Samsung upodobał sobie markę AKG i to właśnie AKG było widać w wielu miejscach hali Samsunga. Wygląda na to, że AKG zostało oficjalnym dostawcą słuchawek dla potrzeb nowych smartfonów. W praktyce więc Galaxy S8 i Note8 były wystawiane z dokanałówkami AKG - czyż to nie miła niespodzianka - można kupić telefon od razu z porządnymi słuchawkami w komplecie.

 

[img:8]Podobno AKG, jak i inne marki Harman'a zachowały niezależność przez co należy rozumieć,
że nadal kraj producenta będzie tożsamy z krajem produkcji

[img:9]Tak wyglądają słuchawki dostarczane w zestawach ze smartfonami

Konkurencja nie chce ani nie może pozostawać w tyle. LG ubiło więc interes z innym potentatem rynku - firmą Bang&Olufsen by wykorzystać ich know-how przy budowaniu najnowszego smartfona V30, który (uwaga!!!) był reklamowany jako sprzęt Hi-Fi. Deal wygląda na dwustronny (może to partnerstwo), LG udostępniło Bangowi matryce OLED, które w połączeniu z "olufsenowskimi" głośnikami stworzyło rozwiązanie które nawet sceptyczny audiofil musi docenić.

 

[img:4]Można by rzec, telefon jak telefon, ładny bo nowy ale podzespoły i oprogramowanie zarządzające dźwiękiem pochodzą od Bang&Olufsen i całość zbliża się do DAP'ów z górnej półki. Co je odróżnia? Oryginalne DAP'y nie mają funkcji telefonu

[img:6]

[img:7]Nowy telewizor Bang&Olufsen z matrycą OLED od LG,
obraz świetny, a dźwięk mu nie ustępował (do tego wątku jeszcze powrócę)

Jednak wszystkich przebija firma Vestel, która rokrocznie zajmuje wielką halę wystawiając sprzęt AGD i telewizory. Z zawodowego punktu widzenia telewizory mnie nie interesują, więc i na Vestel'a nie zwracałem szczególnej uwagi. Kto słyszał o Vestel’u? Co to za marka? Czy to jakiś azjatycki no name? No cóż… korzystając z luzu panującego w przededniu otwarcia targów na ukończonej już ekspozycji i fakt, że nie miałem nic więcej do roboty tego wieczora... wdałem się w rozmowę z gentlemanem przechadzającym się po opustoszałej hali. Zaciekawiony zapytałem jak to możliwe, że wystawiają co roku tyle modeli telewizorów (włącznie z 98”), a nigdy żadnego nie spotkałem w sklepie? Pan uśmiechnął się i uprzejmie zapytał:
- Czy widziałeś ekspozycję telewizorów Toshiba przy wejściu do hali?
- Tak.
- Czy widziałeś Toshiby w sklepie?
- Tak.
- No to w takim razie widziałeś nasze telewizory. Toshiba jest naszą marką.
- ???
- A telewizory Sharp? To też nasza marka.
- ?!?

[img:5]

Świetnie nam się gawędziło, zwłaszcza że temat okazał się intrygujący. Mój rozmówca najwyraźniej docenił moją dociekliwość - zostałem zaproszony do części biznesowej stoiska gdzie pokazał mi film o Vestel City i opowiadał takie rzeczy po których musiałem zredefiniować moją dotychczasową wiedzę.

Vestel jest firmą turecką, a jego fabryka jest tak ogromna iż nazwano ją Vestel City. Zajmuje się produkowaniem m.in. telewizorów zgodnie ze specyfikacją klientów. Jak usłyszałem, samym projektowaniem zajmuje się zespół ok. 1000 osób. 

Po powrocie do Warszawy pogrzebałem w sieci i dzielę się skrótem wiadomości z Wikipedii - oto lista marek lokalnych i globalnych które w całości lub częściowo są w rękach tej tureckiej firmy, lub po prostu są odbiorcami telewizorów produkowanych specjalnie dla nich: Digihome, Electra (UK), Finlux (Finlandia), Graetz (Niemcy), Innohit (Włochy), Isis (UK), Celcus (UK), Luxor (Szwecja, wcześniej w rękach Nokia), Maxwell, Regal (Turcja), SEG (Niemcy), Servis (UK), Sharp (Japonia), Techwood, Telefunken (Niemcy), Vestfrost (Dania), Waltham (UK), Kendo, Acoustic Solutions, Walker (Irlandia), GoGen, New Pol, Nexon, Toshiba, Aiwa, Akai, Crown, Daewoo, Dual (Niemcy), Emerson, Ferguson (Polska), Funai, Gorenje (Słowacja), Hitachi (Japonia), Horizon Global Electronics (Rumunia), Hyundai, ITT, Schaub & Lorenz (Niemcy), JVC, Linsar (UK), Medion (Niemcy), Mitchell & Brown (UK), No.1 (Francja, dla sieci Carrefour), Nordmende, Orion (Węgry), Palladium, Panasonic (niektóre modele), Philips (niektóre modele), Polaroid, RCA, Selecline (marka należąca do Auchan, Francja), Saba, Sanyo (niektóre modele), Qilive (marka należąca do Auchan, Francja), Technika (marka należąca do Tesco), Teletech (Rumunia), Tesla (Czechy i Słowacja), Universum Electronics (marka należąca do Quelle, Niemcy), Videoton (Węgry), Watson Electronics (marka należąca do niemieckiej sieci Metro), Westwood (Rumunia).

… a to tylko niektórzy odbiorcy telewizorów i odtwarzaczy DVD. Mój rozmówca zasugerował, że więcej o firmie dowiem się odnajdując na YouTube program nakręcony przez National Geographic. Jakież było moje zdziwienie gdy okazało się, że moim rozmówcą był pan w czarnym garniturze przewijającym się przez cały film.

[img:2]Czy firma "krzak" byłaby w stanie pokazać 98 calowy ekran własnej konstrukcji o zabójczej rozdzielczości 8K?
Obok tego potwora 75 cali 4K wygląda jak przystawka

[img:3]Przyglądałem się obrazowi dosłownie z kilkudziesięciu centymetrów, żadnych pikseli. Barwy i nasycenie trzeba sobie wyobrazić bo szczerze wątpię by zdjęcie w połączeniu z monitorem komputera choćby się zbliżyło do tego jak ten obraz wyglądał na miejscu. Pikanterii dodawał fakt, że część z wyświetlanych reprodukcji wisiała w oryginałach nieopodal i wyglądały tak samo

Vestel to również: tablice telewizyjne dla edukacji, smartfony, tablety, pralki, suszarki, lodówki, kuchnie, zmywarki, set top boxy, klimatyzatory, bojlery i lampy LED. Robi wrażenie? Na mnie zrobiło.

Podsumowując to spotkanie zacząłem się zastanawiać czy to dobrze czy źle, że jedna firma dostarcza towar dla konkurujących ze sobą podmiotów gospodarczych. Im dłużej się zastanawiałem tym trudniej było mi jednoznacznie opowiedzieć się po którejś stronie. Na pewno jest coś nieuczciwego po stronie marek sygnujących produkty swoimi logotypami pomimo, że nie mają wiele wspólnego, ani z badaniami nad rozwojem, ani z samą produkcją.


Z drugiej strony przy takiej skali produkcji odbiorniki muszą trzymać jakość, bo inaczej firma poszłaby dawno z torbami - to należy zaliczyć na plus. Na pewno masowość produkcji wpływa na obniżenie cen. Ale jeżeli idę sklepu by kupić japoński telewizor, a ten nawet nie przepływał koło Japonii to czy to jest fair? Do tej pory wybór marki oznaczał wybór określonej tradycji, doświadczenia inżynierów, spuścizny lat doświadczeń, renomy... a jak zaakceptować sytuację gdy za różnymi logotypami i kształtami obudów kryje się niemal to samo? Kupujesz Panasa, Hitachi, Toshibę, Philipsa, Sharpa (dotyczy niektórych modeli), chwalisz się znajomym, a twój nowy telewizor nie ma nic wspólnego z tymi markami, bo liczy się logo i rząd cyfr, który za nim stoi... a etos marki zanika. 

Nie wszyscy tak postępują, a opisanego przykładu nie należy utożsamiać z przypadkami budowania lokalnych montowni. Gdy LG składa telewizory pod Wrocławiem to nadal jest to LG, gdy oprogramowanie Samsunga pisane jest w Warszawie to nadal jest to Samsung. Gdy zobaczę w prasie recenzję nowej Toshiby to spojrzę na nią inaczej.

Prawdopodobieństwo, że nieświadomie posiadam w domu produkty tureckiego giganta wzrosło znacznie - przecież oni poza telewizorami produkują również AGD.

A tak najbardziej to zdziwiło mnie, że ta megafabryka znajduje się na wybrzeżu Morza Egejskiego, nie w dalekiej Azji, a niemal w Europie.

Film pokazuje w skrócie fabrykę i produkcję

W pierwotnym zamyśle relacja z Berlina miała być króciutkim tekstem, jednak z uwagi na obfitość materiału fotograficznego została rozbita na trzy części:

 

Spis treści: 

1. Co nas czeka (cz. 1)
2. Umowy, przejęcia i wielki biznes (cz. 2)
3. Audio w Berlinie (cz. 3) 

reklama
Copyright © INFOMUSIC 2017