Trzy dni na najwyższych obrotach i już po wszystkim. Audio Video Show zamknął swoje podwoje na rok. Impreza dosłownie kipiała od wielkich premier, znanych marek, ale to obecność na niespotykaną skalę krajowych producentów najbardziej rzucała się w oczy...

Oczywiście postrzeganie wystawy bardzo zależało od tego, w którym miejscu zaczynaliśmy i na czym byliśmy skoncentrowani. Wielkie imprezy rządzą się swoimi prawami, wystawcy walczą o to kto zgarnie najwięcej „NAJ”.

NAJdroższego systemu, NAJlepszych kolumn, NAJlepszego dźwięku (to akurat może, ale nie musi być uzależnione od ceny, a np. od wkładu pracy poświęconego na adaptację akustyczną pomieszczenia), NAJgrubszego przewodu zasilającego, NAJładniejszego stoiska, NAJładniejszych i NAJliczniejszych hostess, NAJcięższego gramofonu itd. Kategorii można by jeszcze kilka wymyślić. Może w przyszłym sezonie zorganizujemy taki konkurs bazując na opiniach zwiedzających. Kto wie?

CZYTAJ RELACJĘ

 

 
 
 

 

Co ciekawego na  Audio Video Show 2017?