13 listopada 2016 22:10
Info Wystawa Audio Video Show ul. Bolkowska 2D 01-466 Warszawa

Audio Video Show 2016 - subiektywnie

Nikt już nie wątpi w to, że warszawska wystawa Audio Video Show, staje się coraz poważniejszą i coraz bardziej liczącą się w świecie audio imprezą. Porównanie z targami w Monachium jest tu tylko jednym z symptomów tej sytuacji. Świadczy o tym także treść, udostępnianych przez Organizatora, SMS-ów, które przysyłały najbardziej opiniotwórcze osoby w branży. Słowo "Organizator" pisane przez duże "O" nie jest tu żadnym błędem edytorskim - albowiem pierwsze podziękowania składamy właśnie jemu.

[img:1]

Sonus faber jeszcze w oczekiwaniu na oklaski. Chyba po raz pierwszy wielka trójka obok siebie:
Il Cremonese, Lilium oraz Aida - stoisko Horn Distribution.

Drugie dobre słowo należy się niewątpliwie wszystkim osobom i firmom, które spowodowały, że w ponad 150 salach i przestrzeniach otwartych pojawił się sprzęt audio. Trzecie podziękowanie należy się odwiedzającym wystawę - ogromnej grupie ludzi, którzy przez trzy dni przemierzali korytarze poszukując często tego czego oczywiście nie ma. Przysłowiowy i legendarny Święty Graal objawiał się co jakiś czas, a wieść szybko rozchodziła się po wystawie. Zwiedzający zatem biegli sprawdzić czy legenda aby na pewno zmaterializowała się w danym miejscu, ale szybko okazywało się, że to był tylko Bazyliszek, którzy chwile później objawiał się gdzie indziej.

[img:2]

System firmy THRAX w hotelu Golden Tulip - gospodarzem był katowicki RCM.  

Ten swoisty bieg z przeszkodami trwał nieco dłużej niż rok temu, wystawa rozpoczęła się w piątek o 16.00 i dzięki temu praktycznie zyskaliśmy dodatkowy cały dzień na zwiedzanie. 

[img:3]

Przestrzenie Stadionu Narodowego wydają się być stworzone dla tego typu imprezy. W pokojach akceptowalne warunki akustyczne, a na korytarzach przestrzeń do otwartych prezentacji. Na zdjęciu stoisko firmy VOICE prezentującej ofertę gramofonów Pro-Ject. 

Wystawa oraz świadomość tego, że jest to najważniejsza impreza tego typu w Polsce była impulsem do potężnej mobilizacji. Zmobilizowali się prawdopodobnie wszyscy, bo tegoroczne Audio Video Show bez wątpienia zaliczyć należy do udanych. Ponowne udostępnienie przestrzeni Stadionu Narodowego, znowu okazało się sukcesem i wiele osób wręcz marzy o tym, aby cała wystawa tam się przeniosła. Szkoda, że jest to całkowicie niemożliwe.

[img:4]

Adam Mokrzycki rozmawia z Milanem Weberem z firmy Voice - kawiarnia na Stadionie Narodowym.

Zostały pobite także kolejne rekordy. Wszystko wskazuje na to, że 20 edycja Audio Video Show była największą z dotychczasowych wystaw. To zasługa zarówno producentów, dystrybutorów jak i zwiedzających. Tendencja ta zaczyna być wręcz niebezpieczna, bo trzy dni to zdecydowanie za mało aby wszystko dokładnie zwiedzić, zobaczyć i posłuchać. Powiększająca się ilość gości zmniejsza komfort odsłuchów i na szczęście są jeszcze godziny, gdy zwiedzających jest mniej - wówczas jest naprawdę wspaniale.

[img:5]

"This place is amazing" - Ken Kessler, Soundstage

[img:22]

Doug Schneider, Soundstage oraz Adam Mokrzycki - pomysłodawca imprezy.

When I first booked in to cover AVS 2016, I had no idea what to expect from it. Now that I’ve been there and done that, I can say with confidence that Poland’s Audio Video Show is poised to become one of the largest and most influential hi-fi events in the world. It has great organization, and insofar as the National Stadium goes, an incredible location. Come in 2017 and see if you agree. I think we’re coming back with a bigger team!

Doug Schneider - Founder, SoundStage!

 

Najciekawszy dźwięk wystawy Audio Video Show 2016

Czas chyba odtrąbić uroczyście moment, o którym możemy śmiało powiedzieć, że jest końcem zastoju w branży audio. Równolegle funkcjonują obok siebie: domena analogowa i cyfrowa. Bardzo dynamicznie rozwija się streaming oraz wszelkie inne sposoby odtwarzania i przenoszenia muzyki. Technologie bliskie video poszukują jednolitego standardu, proponując na razie kilka równouprawnionych sposobów na łączenie obrazu z dźwiękiem. W tym wszystkim AUDIO - zajmujące dla nas najważniejszą rolę - pokazuje, że zadowalający dźwięk uzyskać można na wiele sposobów i za różną cenę. Jedni stawiają na zaskakująco proste rozwiązania, inni zaś - nie szczędząc funduszy na badania podążają drogą, którą zdaje się kroczyć obecnie Elon Musk, a kiedyś Steve Jobs - to przygoda związana z odkryciami, eksperymentami i innowacjami. Poniżej przedstawiamy kilka przykładów sal, w których dźwięk śmiało nazwać można było ponadprzeciętnie dobrym lub ciekawym w pozytywnym tego sowa rozumieniu. 

[img:38]

Hotel Golden Tulip
Odrobina tradycji pomieszana z vintage w sali Grobel Audio. W środku bardzo drogie, ale tradycyjne stereo z gramofonem na bazie FM Acoustics oraz ultra precyzyjna i bardzo droga nowoczesność Gobel+CH. 

 

[img:40]

Hotel Sobieski 
Ciekawe i bezkompromisowe - jeśli chodzi o wielkość - podejście do zagadnienia głośników: manufaktura Polskie Wzmacniacze Lampowe. W środku klasycznie i przewidywalnie czyli Diapason Dynamis w pokoju Audio-Connect oraz fińskie kolumny GRADIENT - zarówno modele HELSINKI jak i REVOLUTION mogły zadziwić niedowiarków. 

 

[img:39]

Stadion Narodowy
Tuby Viena Physic - zestawy z ogromnym potencjałem. Na zdjęciu w środku - niestety tylko prezentowane w sali osobliwości audio - już zabytkowe Sonus faber. Na końcu prawie niezauważona minimalistyczna elektronika Acoustic Plan.

 

Zagranica w Polsce

Podsumowując wystawę pokusimy się na opisanie kilku tendencji. Jedne dotyczyć będą sprzętu, inne zjawisk bliższych ludziom. Na korytarzach w pokojach i salach odsłuchowych spotkać można było naprawdę ważne osoby. Dziennikarze z prasy branżowej z całego świata, producenci oraz ich przedstawiciele. 25- lecie firmy HORN Distribution oraz 20 lat na rynku VOICE Audio były doskonałymi okazjami do podsumowań, dyskusji i wymiany poglądów. Przy okazji spotkaliśmy wiele niezwykle ciekawych osób. 

[img:6]

Jeff Wells - WELLSAUDIO na stoisku AUDIO-CONNECT.

To dość ciekawe spotkanie: nikt nie ma wątpliwości kto tu jest większym graczem. Decyzja o przejęciu przez HORN marki E.A.T, może okazać się znamienna dla całego segmentu analogowego. Tam Pro-Ject będący w dystrybucji VOICE jest obecnie największym graczem.

[img:7]

Jozefína Lichtenegger z firmy E.A.T oraz stojący tyłem Milan Weber - VOICE.

[img:27]

... oraz jej mąż Heinz Lichtenegger szef firmy Pro-Ject.

Tradycyjnie już w hotelu Golden Tulip miało miejsce spotkanie audio-arystokracji. Lokalizacja miejsca, będąc nieco na uboczu, zachowuje cechy swoistego filtra. Aby tam dotrzeć trzeba wykazać się odrobiną determinacji, porzucić pokusę zobaczenia blisko 80 sal w pobliskim hotelu Sobieski na korzyść niespełna 10-ciu czekających po drugiej stronie ulicy. Dla tych co tu przyszli, przygotowano zestawy z najwyższej półki. Dla wielu osób FM Acoustic i Serblin to najlepszy dźwięk wystawy, ale była to także możliwość obcowania z ostatnimi konstrukcjami firm Rumena Atarskiego i Gauder Acoustic - wiele osób czekało na to cały rok.

Golden Tulip to też profesjonalne głośniki Sveda Audio - firmy której monitorów studyjnych używają najlepsze polskie studia nagrań. Zestawy te są obecnie standardem w naszym kraju. Z ich użyciem powstaje bardzo duża część muzyki, której słuchamy na naszych audiofilskich zestawach. Firma Sveda Audio "skręca" powoli w stronę domowego audio, a może to domowe audio w coraz bardziej czytelny sposób kieruje się w stronę zestawów aktywnych z rynku PRO? 

[img:8]

Hans-Ole Vitus oraz Roger Adamek - RCM.

T+A to jedna z dominujących na rynku niemieckim firm. Od czasu gdy jej dystrybucją zajmuje się warszawski salon Hi-Ton Home and Perfection, coraz śmielej poczyna sobie też u nas. Na tegorocznym Audio Video Show pojawił się sam założyciel i główny konstruktor Siegfried Amft, który przywiózł ze sobą topowy zestaw: elektronikę serii HV i kolumny Solitaire. 

[img:9]

Siegfried Amft z firmy T+A na stoisku Hi-Ton Home and Perfection.

 

This is the first Warsaw that we at Hifi Pig have attended but we’re so happy we made the effort because it has been undoubtedly one of the best, if not THE best we’ve been to. The people of Warsaw have been wonderfully welcoming, the food and drink has been spectacularly good and the company we’ve enjoyed has been marvellous.

HIFI pig

 

[img:34]

Christophe Cabasse z Milanem Weberem w pokoju gdzie prezentowane były zestawy LaSphere

[img:44]

Milan Weber i John Franks z firmy Chord Elektronics 

Było oczywiście było do przewidzenia, że katowicki RCM przywiezie na wystawę Audio Video Show do Warszawy systemy, które będziemy długo wspominać. Możemy sprzeczać się o estetykę: zarówno dźwięku jak i design, ale jedno jest pewne - Roger Adamek każdego roku dostarcza nam wielu wrażeń. Goście Rogera Adamka i jego firmy RCM to w audio postaci postaci nietuzinkowe, lecz jak się okazało przystępne i otwarte. Ciekawie spotkać osoby projektujące taki sprzęt, rozmawiać z nimi, dowiadując się co nimi kieruje. 

[img:41]

Rumen Atarski z firmy THRAX.

[img:43]

Luis Desjardins - założyciel i CEO w firmie KRONOS. 

[img:42]

Reprezentujący firmę dr. Feickert jej właściel i twórca - Christian Feickert.

 

Przechadzając i przeciskając się po wystawowych korytarzach spotkać można było znacznie więcej znanych osób.

[img:52]

Frank Vermeylen z MSB.

[img:56]

Mads Klifoth z duńskiej firmy AUDIOVECTOR

[img:59]

Marja i Henk - wspólnie piszący testy dla szwajcarskiego magazynu 6moons

 

Polskie audio wychodzi z kąta

Jeden pan powiedziałby: "... jeśli widzisz te znaki... wiedz, że coś się dzieje". Polski Klaster Audio postanowił zgromadzić producentów i zgodnie z regułą, że w kupie siła, chcą pokazać możliwości polskich producentów. Co ciekawe, znajdziemy tam dwóch producentów gramofonów, dwie firmy zajmujące się kolumnami, Łukasza Mikę oraz jego firmę AUDIOMIKA (kable) a także jedyne w swoim rodzaju wzmacniacze Egg-Shell. trzeba życzyć im powodzenia, albowiem inicjatywa jest unikatowa i jedyna w swoim rodzaju. Na jej czele stoi Pan Karol Zieleźnik - właściciel salonu HiFi Studio w Bielsku-Białej - osoba, która na polskim rynku działa od wielu lat i zna go jak mało kto.

 

[img:21]

Polski Klaster Audio - firmę produkującą wzmacniacze Egg-Shell reprezentował między innymi Krzysztof Grabowski.

Na jej czele stoi Pan Karol Zieleźnik - właściciel salonu HiFi Studio w Bielsku-Białej - osoba, która na polskim rynku działa od 1991 roku i zna specyfikę naszego rynku jak mało kto.

[img:46]

Karol Zieleźnik - właściciel salonu HiFi Studio w Bielsku-Białej.

Jeżeli firmy takie jak Ancient Audio zaczynają produkować urządzenia - nazwijmy je bezpiecznie - "bardziej przystępne", to znaczy że coś się zmienia. Dla jednych będzie to pewnie koniec pewnej epoki, dla innych realna szansa na obcowanie z urządzeniami, które wychodzą z pracowni jednej z ważniejszych osób w polskim audio. Złośliwi zapewne powiedzą: "posłuchamy, ocenimy".

[img:10]

ANCIENT AUDIO i Jaromir Waszczyszyn.

Podobną drogą podąża Paweł Skulimowski, który swoje absolutnie topowe urządzania zaczyna produkować w wersjach cenowo bardziej przystępnych. Stoliki serii Modular to nie będą urządzeniami z serii "audio dla ubogich", to nadal doskonale zaprojektowane i wykonane meble, które dają szansę na życiową audio-stabilizację systemom audio. 

[img:11]

Paweł Skulimowski na stoisku SoundClub - oficjalnego dystrybutora akcesoriów
Franc Audio Accessories.

Na wystawie nie mogło zabraknąć fabryki z Jarocina. Pisanie o nich zakład czy producent zaczyna nie mieścić się w kategoriach możliwości Pylon Audio. W tym roku cztery pomieszczenia, a w każdym z nich zupełnie inny zestaw. Zestawy Pylon   prezentowano ze wzmacniaczami firmy Fezz Audio. Od dłuższego czasu utarło się twierdzenie, że to bardzo udana para. Spostrzegawczy dostrzegli w pokoju Pylon Audio zupełnie nowe kolumny: RUBY nie przypominają żadnych, produkowanych do tej pory przez fabrykę z Jarocina... robi się ciekawie, tym bardziej że jarociński Pylon powoli zaczyna przebąkiwać o obudowach z tworzyw sztucznych. 

[img:13]

Mateusz Jujka z Pylon Audio, w tle pokazane premierowo prototypowe kolumny RUBY.

Guillaume Chalaron był w tym roku prawdopodobnie jednym z wielu zagranicznych gości, którzy przyjeżdżając do Warszawy zobaczyli coś czego się nie spodziewali. Jego spontaniczna wręcz obecność związana była z chęcią zaprezentowania autorskiej metody re-masteringu nagrań z płyt CD. Technologia Rootmaster ukazuje zmiany, ale pomysłów temu podobnych jest więcej.

[img:12]

Arek Szweda i jego francuski gość - Guillaume Chalaron.

 [img:35]

Andrzej Zawada z firmy ESA prezentuje zestawy Credo 3 Illuminator.

Ponownie w wielu salach zobaczyć można było adaptacje akustyczne warszawskiej firmy NYQUISTA.

[img:58]

Marcin Rosak z firmy NYQUISTA.

 

[img:61]

Tomasz Kamiennik z firmy This.pl Audio - z nową marką GURU w dystrybucji.

 

Dystrybutorzy wielkich producentów

25 lat na rynku daje do myślenia: konkurencji, sprzedawcom i producentom. Jeśli polskie realia przez dwie dekady nie zabiły jakiejś firmy, to właściwie możemy mówić głównie o sukcesie. Takich marek jest w naszym kraju kilka. HORN Distribution zaprosił do Polski ponad 40 gości z którymi świętował swój jubileusz, impreza w VOICE trwa już ponad pół roku i za każdym razem ekipa z Cieszyna przygotowuje coś ciekawego, pozostał nam jeszcze jubileusz 20 lat na rynku producenta okablowania - firmy ALBEDO, a jest jeszcze wiele innych, mniejszych firm, które działają w naszym kraju od ponad 20 lat.  

[img:14]

Kilkugodzinna prezentacja w sali kinowej produktów marki Horn Distribution zakończyła się wręczeniem pamiątkowych dyplomów - szukajcie ich na ścianach największych sklepów. 

Na tegorocznej wystawie firma Marantz pokazała nam coś bardzo ważnego. Pokaz ten przeszedł bez większego echa, a szkoda bo chyba w audio kończy się właśnie pewna epoka. Zaprezentowany wzmacniacz serii 10 z linii Premium, oparto o końcówkę mocy w klasie D. Oznaczać to może, że technologia ta w ocenie konstruktorów, zrobiła przysłowiowy milowy krok do przodu. Postęp jest na tyle duży, że pozwala on na wykorzystanie wzmacniaczy klasy D w urządzeniach z najwyższej półki.

[img:15]

Reiner Finck - inżynier namaszczony przez Kena Ishiwata, prawdopodobnie to on będzie odpowiadał za brzmienie następnych urządzeń Marantz.

[img:16]

Antoine Furbur - Audio Research na stoisku HORN Distribution.

Z wiekiem przychodzi rozwaga. Focal na Audio Video Show zawsze prezentował się „na bogato”. Biorąc pod uwagę trudne warunki w salach na parterze, czy problemy z samą konfiguracją sprzętu zazwyczaj wywoływało umiarkowanie udany efekt. W tym roku, nowa ekipa zajmująca się tą marką poszła po olej do głowy i postawiła na produkty dobre (nawet bardzo), ale z półki o tyle rozsądnej, co łatwiejszej do prezentacji. Kolumny Sopra 3, które stanowiły trzon prezentacji odnalazły się w pomieszczeniu na parterze Sobieskiego. W połączeniu z elektroniką Wadii i Audio Researcha uzyskaliśmy dźwięk spójny, swobodny… Kolejny powód dla którego warto zainteresować się tweeterami z berylową membraną - jest w tym dźwięku coś specjalnego.

[img:17]

Pracująca w firmie Focal od ponad 25 lat Françoise Bardon.

[img:18]

Lars Moller - DALI na stoisku HORN Distribution.

  

Po raz pierwszy, ale od razu klasycznie

Bodajże po raz pierwszy na warszawskiej wystawie można było zobaczyć tak wielu producentów zagranicznych, którzy pokazywali swoje produkty w oderwaniu od polskiej dystrybucji. Wśród takich firm znaleźliśmy czeską firmę RdAcoustic, która przywiozła ze sobą blisko dwumetrowe szerokopasmowe zestawy Evolution. 

[img:19]

Kolejnym pośród nowych wystawców i producentów była łotewska firma DIMD. Zaprezentowała ona swój wzmacniacz PP10. Konstrukcja ta, to istny klasyk: Push-Pull na lampie EL84 jest pierwszym krokiem wielu elektroników, ale jak się okazuje, może być też początkiem lub końcem drogi dla audiofila. W większości wypadków moc rzędu 10W jaką dysponuje ten wzmacniacz jest wystarczająca do słuchania muzyki. Dodajmy do tego nieortodoksyjny, ale wysmakowany design, precyzyjne wykonanie i części najwyższej jakości. Oto produkt przyjemny zarówno dla oka, jak i dla ucha. 

[img:20]

Łotewska firma DIMD przyjeżdżając do Polski znalazła dystrybutora w pierwszym dniu wystawy. PP10 już można posłuchać w bydgoskim Audio-Connect.

 

 

Old school, best school

To co rzuciło nam się w oczy, to ogromne zainteresowanie wszystkim co analogowe. Wielu wystawców korzystało ze źródeł cyfrowych i coraz częściej TIDAL-a, ale w wielu pokojach królowały źródła analogowe: magnetofony szpulowe i gramofony. Były one w bardzo wielu miejscach podstawowym źródłem, a prezentowane konstrukcje to przekrój szerokiego spektrum cenowego.

[img:48]

Gramofon AVID na stoisku Sveda Audio w hotelu Golden Tulip

[img:49]

Gramofon Zontek na stoisku SoundClub na Stadionie Narodowym.

Jedni z zagranicznych recenzentów przywieźli nawet własny magnetofon NAGRA. Niech to wam da do myślenia.

[img:37]

Ten magnetofon NAGRA spotkaliśmy na stoisku firmy MYTEK.

Niezależnie od tego czy sprzęt jest prawdziwie vintageowy czy tylko zgrabnie go udaje, konstrukcje te są na tyle charakterystyczne, że nie trudno je odróżnić od nowoczesnego audio. Łotewska firma World Audio Distribution pokazała monitory Old School, które doskonale wpisują się w estetykę mody na vintage. 

[img:23]

Clasic One oraz Monitor M2 - ich ceny nie przekraczają 3.000 EU.

[img:24]

Szerokopasmowe kolumny RdAcoustic czeskiego producenta oraz polska amplifikacja Łukasza Fikusa vel. LampizatOr.

 

Wystawowe prezentacje warszawskiego sklepu NOMOS zostają zazwyczaj w pamięci zwiedzających Audio Video Show na dłużej. Podobnie było i w tym roku - wielu z nas wspominać będzie soczysty bas z subwoofera B 460 firmy JBL oraz pięknie świecącą wieczorem ścianę tunerów. Nawiązując jednak do analogowego vintage w obu pokojach NOMOS można było zobaczyć taką perełkę jak gramofon EMPIRE. Obok niego używano na ekspozycji jako źródło - gramofon Lenco L75 by NOMOS, który otrzymał w tym roku prestiżową nagrodę jednego z branżowych portali.

[img:26]

Gramofon EMPIRE w pokoju sklepu NOMOS w hotelu Sobieski.

 

... i w niedalekiej przyszłości

Jeszcze parę lat temu nasze reakcje były by zupełnie inne w obecnie, to co widać poniżej zaczyna być coraz bardziej akceptowalne. Niemiecka firma AUDIUM rzuca wyzwanie tradycji i zdaje się mrugać okiem do miłośników porządku. To już nie jest nowatorskie i  unikalne, albowiem to zaczyna być obowiązującym standardem. Ta konstrukcja łączący w sobie głośnik szerokopasmowy oraz zintegrowany subwoofer. Reszty toru pozornie nie ma, bo jest schowana za kotarą domysłów. W tym roku nie brakowało na wystawie systemów aktywnych, które potrzebują jedynie zasilania dla kolumn i na przykład... telefonu jako źródła sygnału.

[img:51]

Zestaw AUDIUM Comp - niczym  dwa "... samotne białe żagle".

 

Strefa słuchawkowa jako inwestycja w rok następny 

Ilość niewykorzystanego miejsca w strefie słuchawkowej w połączeniu z tendencją do zmniejszania wszystkiego co mobilne daje do myślenia. Prawdopodobnie za rok ten segment będzie jeszcze lepiej reprezentowany i zamiast 50 marek znajdziemy tam ich znacznie więcej. Może też dystrybutorzy zadbają o estetykę tej powierzchni - bo jak na razie przypomina nieco pobocze szosy na trasie Warszawa - Łomianki. Nie mniej jednak dla miłośników słuchawek, mobilności i wygody przygotowano pokaz, jakiego w Polsce jeszcze nie mieliśmy okazji oglądać.   

[img:28]

To zdjęcie zrobione zostało w niedzielę ok. godziny 20.00, zazwyczaj był tam ogromny tłok.

[img:29]

Nowy Orpheus firmy SENNHEISER wielu przyprawiał o ból głowy - jednych z powodu ceny innych dźwiękiem. Producent chwali się, że jest to najlepiej grający zestaw słuchawkowy na świecie.
(foto: APLAUZ)

Niejako na styku dwóch wystawowych światów ulokowała się firma Kruger&Matz, która pokazała przekrojowo całą swoją ofertę. Naszą uwagę zwróciły intrygująco wyglądające kolumny, które są częścią zestawy kina domowego PATH 5.1. Ten odważny design oraz możliwości tego producenta potrafią zaskoczyć - o czym przekonaliśmy się już niwielokrotnie słuchając produktów K&M.

[img:36]

Sygnowany marką Kruger&Matz zestaw kina domowego PATH 5.1

 

Trudne do zrozumienia

Ten związek przeżywa kryzys i zdaje się, że jesteśmy świadkami rozpadu tego małżeństwa. Najnowszej propozycji szwajcarskiej marki NAGRA należy się znacznie bardziej wyszukana oprawa. 

[img:30]

NAGRA w duecie z Zeta Zero. Michał Gogulski z firmy INTRADA dosłownie przywiózł za Szwajcarii najnowsze, pachnące jeszcze fabryką i urzędem celnym urządzenia.  

 

Wchodząc do pokoju, gdzie prezentowany jest McIntosh zawsze mamy do pokonania swoisty, emocjonalny dystans. O ile brzmienie nie budzi większych wątpliwości i może przyciągać o tyle atmosfera sali jest po prostu przygnębiająca. 

[img:31]

Pokój z elektroniką McIntosh i kolumnami Rockport Technologies Cygnus. 

 

Niedosyt to słowo, które tu pasuje najbardziej. Naim Statement i Monitor Audio PL500 II miały przyciągać wszystkim. Cena zestawu oraz niebiesko-czarna oprawa skryły ten system w mrokach pytań - także tych o prezentację dźwięku.

[img:45]

Naim Statement i Monitor Audio PL500 II. 

 

Audio Video Show 2017... za rok

Pewnie wiele osób zadaje sobie pytanie: na ile wystawa jest fenomenem, marketingowym fajerwerkiem możliwości producentów i gdzie leży prawda o dźwięku. 

Na naszym rynku polskie audio nadal zajmuje ważną rolę. Jest pułap, którego nie jest ono w stanie przekroczyć, ale ten którego dosięga z roku na rok zdaje się być wyższym. Ciekawą tendencją jest to, co zapoczątkował Polski Klaster Audio - być może w jedności siła i wspólnie grupa ta pokaże nowe oblicze polskich marek. W mediach jest o Klastrze znaleźć można bardzo dużo informacji - czy produkty będą równie atrakcyjne jak reklama - wkrótce zobaczymy. 

Kolejne zjawisko jest dowodem na to, że nie zawsze drogi sprzęt zachwyca. Te najgłośniej opisywane przed wystawą (także przez nas) systemy, wcale nie okazywały się pod względem brzmienia najlepszymi. Nawet jeśli jest to wrażenie będące pochodną sumy wystawowych warunków, akustyki sal i niedopasowania poszczególnych elementów, wielokrotnie mogliśmy przekonać się, że w niektóych pokojach dźwięk wyczarować można z urządzeń niepozornych, znacznie tańszych a co za tym idzie bardziej dostępnych. Nie odbieramy palmy pierwszeństwa największym - ich rola na rynku jest znamienna i producenci ci zawsze wyznaczać będą kierunki technologicznego rozwoju. To im przypisywane są odkrycia w zakresie nowych technologii, palma pierwszeństwa w zastosowaniu innowacyjnych materiałów oraz możliwość zaskakiwania nas nowymi, wspaniałymi produktami. Tam też spotkać można największe osobistości świata audio, a w tym roku okazji ku temu było bardzo dużo. 

Doskonale zachowany jest także balans pomiędzy typowym show, a targowym czy wystawowym charakterem imprezy. Osoby, które oczekują wrażeń zapewne nie czuły się zawiedzione. Ci, którzy chcieliby posłuchać muzyki - muszą jednak kupić bilet na koncert lub wybrać się filharmonii. O największym zadowoleniu mogą zapewne mówić miłośnicy sprzętu. W równych proporcjach wracali do domów zarówno ci zadowoleni i uśmiechnięci, jak ci którzy byli sfrustrowani, zdenerwowani i rozczarowani. Część z nich być może do dziś siedzi w pokoju, słuchając swojego zestawu, zastanawiając się co "tu nie gra", część z nich nadal opisuje swoje wrażenia w internecie. Nam zabrakło na Audio Video Show 2016 koncertu, który pokazałby prawdę o muzyce granej na żywo. Teoretycznie wszystko jest gotowe - kwestią byłoby tylko wybranie artysty. 

Na koniec jedno spostrzeżenie - dotyczy ono głównie siły internetu. To, na co nie można narzekać i nikt nie powinien mieć o to pretensji to rozgłos. Do niedawna Reklama przez duże "R" była istotnym elementem kosztów. Siła mediów społecznościowych pokazuje, że działania marketingowe nie są już takim wielkim problemem finansowym. Tu też lokowane są coraz większe budżety. Ale oczywiście ten złoty medal ma dwa oblicza: równie łatwo można kogoś wypcolromować, co udowodnić mu, że jest przysłowiowym wielbłądem. To w dużej mierze media społecznościowe wspierają nieformalne grupy pasjonatów, a toczące się na forach spory, przenoszą się do świata realnego. W tym dynamicznie zmieniającym się wirtualnym świecie, portale branżowe zaczynają coraz częściej przyjmować role instytucji opiniotwórczych. Rola prasy drukowanej - wbrew temu co jakiś czas temu można było przypuszczać - wcale nie słabnie, aczkolwiek ma ona w nas coraz silniejszego konkurenta. 

[img:47]

Marcin Olszewski, Janusz Sowiński, Jacek Pazio i Maciek Stempurski.

Warszawska wystawa jest - pod wieloma względami - ponoć drugą tego typu imprezą w Europie. To było "widać, słychać i czuć". Ilość wspomnień i relacji jest ogromna, tych pozytywnych przeważająca ilość a narzekania na to co się nie udało - giną w potoku pochwał. Jest kilka aspektów, o których można by powiedzieć że wymagają korekty, ale Stadion Narodowy, który gościł wystawę Audio Video Show po raz drugi to miejsce z potencjałem odkrytym nie do końca i prawdopodobnie za rok będziemy świadkami kolejnych odkryć jego możliwości.

[img:33]

Od pewnego czasu stali goście wystawy Audio Video Show: Heinz Lichtenegger szef firmy Pro-Ject, Piotr Metz PR III, Tomasz Zeliszewski (Budka Suflera) oraz Milan Weber (VOICE Audio).

 

reklama
Copyright © INFOMUSIC 2017