PATHOS INPOL EAR

LAMPOWY WZMACNIACZ SŁUCHAWKOWY Autor: Waldemar Nowak • 22 stycznia 2017
PATHOS Inpol Ear17.600 zł
22 stycznia 2017 09:32
Waldemar Nowak INFOAUDIO.PL Dostarczył Premium Sound - Dystrybucja ul. Rakoczego 31 80-169 Gdańsk
  • Referencyjny, w pełni zbalansowany, zintegrowany wzmacniacz słuchawkowy pracujący w klasie A. Wykorzystujący technologię podwójnego układu InPol.
  • Designerska obudowa nie pozostawiająca cienia wątpliwości, że jest to dzieło włoskich projektantów.
  • Pracujące jednocześnie, trzy wyjścia słuchawkowe, w tym dwa zbalansowane. Daje to możliwość odsłuchów w towarzystwie znajomych.
  • Bogaty garnitur wejść i wyjść: analogowych, zbalansowanych i niezbalansowanych.
  • Współpracują z każdym rodzajem słuchawek.
  • Ciepłe i bardzo relaksujące brzmienie.
  • Włoskie projekty zwykle są piękne, ale w PATHOS wykonanie nie jest perfekcyjne. Pokrętło potencjometra potrafi się zablokować i nie obraca się gładko.
  • Ostre i niebezpieczne dla kabli krawędzie metalowych radiatorów.
  • W przerwach między utworami wyraźnie słyszalny lampowy przydźwięk.
  • Duży pobór prądu (110W) to także wysoka temperatura obudowy i radiatorów - takie są uroki klasy A. Nie ma to wiele wspólnego z ekologią.
  • Konieczność dodatkowej opłaty za moduł cyfrowy i DAC.

Przychodzi taki moment w życiu każdego recenzenta, że musi się on zmierzyć nie tyle z urządzeniem co z jego legendą. Pojedynek to trudny, wymagający znacznie więcej zangażowania i uwagi niż zwykle. Chwilami traci się pewność... że Wojski wciąż gra jeszcze, a to echo grało... i tak oto stanąłem oko w oko z dwoma rozgrzanymi do czerwoności lampami wzmacniacza słuchawkowego PATHOS InPol Ear.

Kiedyś używanie słuchawek było czymś nieomal wstydliwym. Zakładało się je, gdy w domu muzyka grała za głośno. Nie myślano wówczas o nich jak o sposobie na codzienne słuchanie. Minęło kilka lat, przeżyliśmy mobilną rewolucję, a wraz z nią samodzielne już wzmacniacze oraz słuchawki zadomowiły się w naszych salonach. 

[img:20:L]Kto miał szczęście i w gigantycznym natłoku wszelakich urządzeń podczas Audio Video Show 2016 trafił do pokoju 602 w Hotelu Sobieski, mógł mieć okazję posłuchania tego niesamowicie wyglądającego wzmacniacza - był tam prezentowany w wersji fornirowanej. Mam nadzieję, że osoby te podzielą nasze odczucia i wnioski końcowe.

 

Fragment oferty PATHOS w pokoju Premium Sound i Audio Anatomy. 
Damiano Zanini i Luca Zanini z Włoch oraz Andrzej Mackiewicz z Audio Anatomy.

 

Akt 1 - Pierwsze koty za płoty

Pierwsze podejście do wzmacniacza InPol Ear okazało się niewypałem na całej linii. Widząc z tyłu całą baterię wejść cyfrowych natychmiast chciałem podpiąć się pod serwer i posłuchać zestawu nagrań tzw. jazdy obowiązkowej - cisza. Zabrałem dzieciakowi pendriva, z którego akurat coś słuchał - cisza. DAC w tylne USB - cisza, LAN - nic. Wpadłem w lekką panikę, to w końcu klocek za 17.600 zł i jakoś tak głupio rozpoczynać od telefonu do dystrybutra z informacją: „Panowie, sorry ale urządzenie nie działa…” Co się robi jak z urządzeniem nie można się dogadać? Oczywiście sięgamy po instrukcję obsługi. Rzut oka do kartonu i nie ma. Nie dość, że skopciłem wzmacniacz, nawet nie wiedząc kiedy to jeszcze zginęła instrukcja - będzie na mnie. Rzuciłem się do internetu w poszukiwaniu pliku ratunkowego manual.pdf  - nie ma. No co jest, utajnili instrukcję?

[img:11]

Tak sobie patrzę i myślę, że gdyby nie te radiatory to by było bardzo przeciętnie wyglądające urządzenie, a tak 5kg masy więcej i jaki "look". Z tymi radiatorami trzeba bardzo uważać. Są ostre, moment nieuwagi i albo urwiemy przewód, albo dziura w palcu.

Sprawa wyjaśniła się następnego dnia. Cyfrowy moduł przetwornika HiDac EVO jest rozwiązaniem opcjonalnym (dystrybutor informuje o tym na stronie), a w testowanym egzemplarzu go nie zainstalowano. A wyprowadzone gniazda? To tylko taka dekoracja, ułatwiająca ewentualny up-grade.

 

[img:1]

Akt 2 - Zbrojenia trwają

Nie raz i nie dwa każdemu zdarzyło się zapewne przeczytać, bądź usłyszeć sprzeczne opinie na temat tych samych urządzeń audio. Często, gęsto odpowiedzialnym za taki stan rzeczy jest przypadkowy dobór komponentów towarzyszących, które pech chciał w danym przypadku nie zgrały się. To się zdarza, bo w sumie: im bardziej wymagający element toru, to tym częściej. Żeby móc spróbować zachować obiektywną obiektywność, zgromadziłem na biurku zacny zestaw słuchawek o odmiennych wymaganiach. Dla celów informacyjnych podaję niektóre ceny.

Słuchawki    Sennheiser HD800s - otwarte, przewód zbalansowany i niezbalansowany: 6.800 zł
    MrSpeakers Ether Flow - otwarte, przewód zbalansowany: 9.000 zł
    Fostex TH900 MK2 - zamknięte, przewód niezbalansowany: 6.500 zł
    HiFiMAN HE-1000 - otwarte, przewód zbalansowany: 14.400 zł
     
Sprzęt   DAP Astell&Kern AK380
    ifi iDSD Micro - używany w trybie DIRECT. Dual mono na kościach Burr-Brown obsługujących Bit-Perfect FLAC, DSD, DXD, PCM do 768kHz, iPurifier do odśmiecania łącza USB
    Sennheiser HDVD 800 - wzmacniacz tranzystorowy jako punkt odniesienia
    Furutech ADL Alpha Line Plus / Cardas Parsec - interkonekty

 

[img:6]

Na zdjęciu ukryliśmy drobny żarcik - oczywisty dla fanów Iron Maiden. Słuchawki od lewej: Hi-fi Man, Sennheiser,  Fostex i MrSpeakers

 

Akt 3 - Poznaj przeciwnika, czyli rozpoznanie w boju na tyłach wroga

PATHOS InPol Ear to referencyjny, w pełni zbalansowany, zintegrowany wzmacniacz słuchawkowy pracujący w czystej klasie A. Posiada trzy wyjscia oraz obłędne pasmo przenoszenia 2Hz-200kHz (to nie literówka). Moc na wyjściu zbalansowanym 3W, niezbalansowanym 10W przy 32 Ohm. 

                                            Impedancja   Zbalansowane    Niezbalansowane
                                            32 Ohm   3 W   10 W
                                            50 Ohm   1.9 W   6.4 W
                                            120 Ohm   800 mW   2.7 W
                                            300 Ohm   320 mW   1 W
                                            600 Ohm   160 mW   533 mW

 

[img:7]

 

Wzmacnacz zbudowany został w technologii podwójnego układu InPol (Indeguitore Pompa Linearne), a mówiąc po polsku Liniowego Wtórnika Wzmacniaczy, które było wielokrotnie nagradzane i jest opatentowanym rozwiązaniem firmy. Ponieważ sposób jego działania jest w bardzo przystępny sposób opisany na stronie dystrybutora, pozwolę sobie zacytować go w całości:

Urządzenia z układem InPol mają swoją niepowtarzalną sygnaturę dźwiękową uzyskaną jedynie poprzez odpowiednie zaprojektowanie elektroniki – w pełni zbalansowana klasa A, gdzie użyto wyłącznie dyskretnych elementów w obwodzie wtórnika uzyskując wysokie wzmocnienie napięciowe i prądowe jednocześnie. Wzmacniacz lampowy wzmacnia sygnał wejściowy, a InPol dostarcza prądu do wysterowania i zasilenia słuchawek bez dalszej amplifikacji sygnału. W ten sposób sygnał wejściowy powierzony wzmacniaczowi lampowemu staje się na wyjściu jego dokładną kopią, zachowując jakość, czystość i zawartość harmonicznych sygnału oryginalnego. Ta technologia pozwala w teorii na zwiększenie mocy wyjściowej czystej klasy A od 25% do 50% zachowując jednocześnie niską impedancję wyjściową, która jest fundamentalna dla zachowania współczynnika tłumienia (Damping Factor) i dalszego polepszenia parametrów dzięki podwójnemu układowi InPol.

Wprawdzie moduł HiDac EVO jest opcjonalny i nie widziałem go na oczy, ale uznajmy, że warto poświęcić kilka linijek tekstu by poznać jego specyfikację. Wejścia cyfrowe - USB typ B, 2x USB typ A, S/PDIF koaksjalne, S/PDIF optyczne. Sieć przewodowa - LAN i bezprzewodowa Wi-Fi (antenka zajmuje jednen z portów USB). Współpracuje z urządzeniami Apple przez AirPlay, no i do tego jest jeszcze dedykowana zarówno do systemów Android i iOS, aplikacja PATHOS. Ułatwia ona zdalne zarządzanie wszystkimi funkcjami. Hi-Endowy DAC oparty o ESS Sabre 9018k2M, obsługuje strumienie PCM do 32bits/384kHz przez USB lub pozwala na współpracę z urządzeniami sieciowymi przez cyfrowy S/PDIF. Potrafi dekodować DSD64 i DSD128. Wielka szkoda, że nie dotarł.

PATHOS InPol Ear można wpiąć również do reszty sytemu i używać jako tradycyjny przedwzmacniacz lampowy. Przyłącza analogowe na bogato.

Wejścia   1 x zbalansowane XLR, 4 x niezbalansowane RCA
Wyjścia   1 x Pre Out RCA ze zmianą fazy
    1 x Pre Out zbalansowane - XLR
    1 x słuchawkowe niezbalansowane, jack 6.3mm
    2 x słuchawkowe - zbalansowany, 4-pinowy XLR

 

[img:2]

 

[img:5:L]



Decydując się na zakup PATHOS InPol Ear nabywamy automatycznie mały grzejnik. W trybie normalnej pracy temperatura korpusu i radiatorów wacha się w okolicach 40 stopni. Wokół lamp upał. O ile pamiętam ze szkoły to białko ścina się w 62 stopniach więc da się zrobić jajecznicę. Aż się prosi by na tych trójnogach postawić minipatelnie i omlecika usmażyć.

 

Odsłuch

Podczas odsłuchów poczyniłem masę notatek, ale byłoby czymś niehumanitarnym męczyć Państwa tak obszerną lekturą. Owszem, wiem, że trafiają się w sieci takie elaboraty, ale kto to potem czyta? Zamiast więc epatować audiofilską beletrystyką ograniczę się do analizy 3 nagrań i kilku uwag ogólnych. Powinny one całkowicie wyczerpać temat.

Przede wszystkim PATHOS doskonale poradził sobie z całą czwórką słuchawek i odbyło się to z pełnym poszanowaniem dla indywidualnych cech każdego zestawu. To co było wspólne, to magiczna zdolność do uspokajania przekazu, choć to określenie nie do końca oddaje sens tego co mam na myśli, bo nie mówimy tu o „nudzeniu”. Może byłoby lepiej nazwać to wzrostem ogłady, dobrym wychowaniem albo kindersztubą. To jest absolutne sedno sensu istnienia tego wzmacniacza. Sygnał zostaje przyjęty, wzmocniony i ostatecznie pojawia się na wyjściach prezentując nową jakość. Nie będę nawet próbował opowiadać jak to brzmi, bo to jest materia do słuchania na dni, tygodnie, lata, a nie do wyobrażania sobie na podstawie opisu, z którego zgadujemy co recenzent miał na myśli. Przecież każdy i tak wyobrazi sobie coś innego. Istotne jest również to, że odsłuchy po kilkanaście godzin dziennie nie przynosiły ani krzty zmęczenia. Na pewno po części to zasługa wybitnych słuchawek, po części lampowości wzmacniacza, ale miałem tu ewidentnie do czynienia z tym czymś co odróżnia sprzęt bardzo dobry od jeszcze lepszego.

 

[img:8:R]


To zdjęcie ilustruje pewną ideę.
Do wzmacniacza podłączamy odtwarzacz Astell&Kern jako źródło. Dodajemy dobre słuchawki i tak powstaje absolutnie hi-endowy system odsłuchowy. Odtwarza wszystko, łącznie z pełną gamą plików hi-res. Astell obsługuje również TIDAL-a i tylko czekać jak zostanie udostępniona aktualizacja, by mógł pobierać pliki MQA w studyjnej jakości.
No, czegóż chcieć więcej?
Do pełni szczęścia można dorzucić gramofon.

 

Nie zaryzykowałbym twierdzenia, że PATHOS InPol Ear to urządzenie w 100% neutralne. On rozgrywa partię nieco znaczoną talią kart. Nie szuka za wszelką cenę prostych, chwytliwych rozwiązań. Po prostu przywraca ludzki wymiar muzyce. Zachowuje się tak, jakby uznawał niektóre rzeczy za zbędne i po prostu zbyt męczące na dłuższą metę. Przyznać muszę, że praktyka udowodniła, że jest w tym głęboki sens. PATHOS nie epatuje szczegółowością, która pozwala usłyszeć jak trzeciemu od lewej skrzypkowi odpadł guzik. W filharmonii słucha się orkiestry, a nie każdego z jej członków zarejestrowanych z osobna, prawda? No i tak właśnie gra PATHOS - zespołowo. Z jednej strony urządzenie rezygnuje z nadmiaru informacji, a jednocześnie nie gubi radości jaką daje pełny zakres dynamiki. Dobrze eksponuje skraje pasma w plikach hi-res. Podąża jednak swoją ścieżką i wydaje się to być efekt świadomego wyboru. PATHOS to wzmacniacz dla melomana, a niekoniecznie dla laboranta. 

By sprawnie naświetlić temat różnic brzmienia lampowego i tranzystorowego z twz. górnej półki, przeprowadziłem bezpośrednią konfrontację  z uznanym urządzeniem Sennheiser HDVD 800 + słuchawki HD800s.

[img:23:L]Pierwsze nagranie pochodzi z płyty The Ultimate Demonstration Disc: Chesky Records’ Guide to Critical Listening (1995) i jest powszechnie spotykane na wielu wydawnictwach. Zwyczajowo zaczynam odsłuchy od utworu „Spanish Harlem” w interpretacji Rebecki Pidgeon. Założenia są następujące: piękny, nie zagłuszony instrumentami kobiecy wokal, nagranie pełne przestrzeni wokół. Odtwarzane na dobrym systemie powinno brzmieć jakbyśmy przebywali z artystką niemal twarzą w twarz, „na odległość oddechu”. Kontrabas jędrny i nie przytłaczający, o bardzo bogatym brzmieniu z odrobiną delikatnych pobrzękiwań strun obijających się chwilami o gryf. Marakasami potrząsa żywy człowiek, każde shake’nięcie powinno brzmieć nieco odmiennie. Nagranie powinno być spójne. W kilku miejscach słychać detale... muzycy biorą do ręki instrumenty, coś upada na podłogę - najprawdopodobniej kostka od gitary.
PATHOS - wokal brzmi wzruszająco, intymnie. ale i pełnie zarazem, kontrabas stanowi zrównoważone tło, nie próbując dominować, raczej uzupełnia. To jeden z najlepszych odsłuchów tego utworu jaki słyszałem w życiu, a słyszałem go dobrych kilkaset razy. Co bardzo ważne - synergia pomiędzy wzmacniaczem, a słuchawkami powoduje, że zupełnie zapomina się iż słuchamy nauszników nie kolumn (wielokrotnie się na tym łapałem wcześniej i później).
HDVD 800 - zmianie uległy proporcje i odległości, nie znaczy że na gorsze, przecież nie mam podstaw by którąś wersję uznać za „bardziej” zbliżoną do oryginału, po prostu stwierdzam fakt. Na pierwszym planie jest artystka, a akompaniament jest tuż za nią. Więcej detali wpada w ucho, jak rozklejanie się warg by otworzyć usta, przełknięcia, zaczerpywanie oddechu.

Uwaga - przy urządzeniach tej klasy niemal każde napisane stwierdzenie powinno być poprzedzone przymiotnikiem: troszeczkę, nieznacznie, odrobinę, subtelnie. Przymiotniki te są więc nie tyle nośnikami krytyki, co służą opisaniu inności podczas realizacji tego samego zadania.

[img:21:L]Płyta druga: B&W presents: Very Audiophile New Recordings (2004). Słuchałem powolutku całego albumu, aż uznałem że koniecznie trzeba to wyraźnie zaznaczyć - płyta jest zrealizowana po mistrzowsku. Czuć, że tej produkcji przyświecał zamysł, iż będzie słuchana na ponadprzeciętnych systemach. W efekcie uzyskujemy niewiarygodnie szeroką, zaczynającą się i kończącą kawał poza uszami, scenę.

Jeżeli ktokolwiek ma wewnętrzne opory co do ewentualnej przesiadki z kolumn na słuchawki, to niech posłucha utworu otwierającego: Allan Taylor „Colour to the Moon” To takie Knopflerowskie granie, niby delikatne, ale pełne wirtuozerii i energii. Nie wiem ile trzeba by zapłacić za tradycyjny system z kolumnami, żeby zbliżyć się do tego co potrafi zagrać dobry wzmacniacz wraz z dobrymi słuchawkami - ale na pewno co najmniej kilkukrotnie więcej.
PATHOS - wokal brzmi naprawdę świetnie, o ile w wykonaniu żeńskim już był pełny, to teraz stał się jeszcze bardziej obfity i bardziej męski. Nagranie jest bardzo, podkreślam słowo BARDZO przestrzenne również jeśli chodzi o głębokość sceny. Zbudowane są piękne i dokładnie lokalizowane plany - gitar akustycznych, wokalisty i wypełniaczy w tle. Pełna kontrola - tego koniecznie trzeba posłuchać samemu. Podobny schemat powtarza się w nagraniu Mike Silver „Old Fashioned Saturday Night”, z tą różnicą, że wokal nie jest tak głęboki - to dobrze, bo pokazuje, że nie mamy tu do czynienia ze „sztucznym podkręcaniem” czyli strojeniem pod publiczkę.
HDVD 800 - po raz kolejny tranzystory pokazują większą szczegółowość, każde szarpnięcie struny jest dokładniej zarysowane i mnie się to podoba. Ale przy urządzeniu tranzystorowym artysta ma mniejszą „chrypkę” i to mi się nie podoba. Powraca stare pytanie - czy w czasie nagrania miał tę chrypkę czy nie?

[img:24:L]Skoro można używać nagrań grupy Rammstein do prezentowania najlepszych głośników tubowych świata, to i słuchawki powinny pokazać co się stanie gdy puścimy tak dynamiczne utwory jak: „Keine Lust”, „Los”… no i zanim się obejrzałem przeleciało pół dyskografii.


HDVD 800
 - był bardziej precyzyjny, ale czy przy takiej muzyce chodzi o rozróżnialność akordów na gitarze? Gwoli sprawiedliwości pamiętać jednak należy, że to urządzenie kosztuje równo o połowę mniej i gdy dochodzi do pojedynku na „kilowaty” musi odpuścić.
PATHOS - pokazał swoją potęgę, generując spectorowską ścianę dźwięku. Nie wypada dodawać ani słowa komentarza więcej. Amen. 

 

Podsumowanie

 

[img:3:R]PATHOS wytwarza dużo ciepła, ale i dużo energii, która niezaprzeczalnie ma swoje odzwierciedlenie w nasyceniu dźwięków. To nawet nie mowa o czymś tak oczywistym jak niskie tony, tu nawet czysty wokal jest pełniejszy, dźwięczniejszy, bardziej pociągnięty z przepony, lepiej wybrzmiewa - jakby z lekkim echem. Ten subtelny „pogłos” buduje klimat, acz naprawdę trudno powiedzieć na ile jest on elementem rejestracji odbić od ścian w studio, a na ile zamierzonym efektem strojenia toru. Zdarzyło mi się go kilkukrotnie wychwycić na nagraniach jazzowych - daje to coś na kształt złagodzenia blach przez co stają się one bardziej… muzykalne i przyswajalne. 

 

Te same wokale w wydaniu tranzystorowym wydają się być zarejestrowane w kabinie bezechowej. Używa się ich w studiach, ale nie zawsze. Nagrywa się używając mikrofonów Sennheisera, ale nie zawsze. Nie da się więc jednoznacznie wskazać wersji, która jest bliższa oryginałowi. Natomiast na pewno można stwierdzić, że granie PATHOS-em jest po prostu cudowne, muzykalne, pełne audiofilskiej jakości. W jakimś momencie zorientowałem się, że przestało robić mi różnicę czego słucham. Cokolwiek grało sprawiało mi po prostu przyjemność. Zakochałem się w tym brzmieniu i mógłbym nie robić nic, a tylko słuchać i słuchać i słuchać. A słuchawki trza panie dziejku dobrym kawałkiem zbalansowanego drutu okablować, ale czy ja komukolwiek takie rzeczy muszę mówić? No i jeszcze na koniec jedna uwaga: do słuchania ciężkiej muzy poszukałbym jednak innych słuchawek niż HD800s czy HiFiMAN HE1000. One świetnie odnajdą się w świecie precyzyjnych, nazwijmy to dźwięków akustycznych. Gdy zależy nam na zadymie i heavy metalowej furii, poszukałbym może jakiegoś Fostexa, Focala, Sonorusa.

 

Na koniec warto jeszcze raz podkreślić, że InPol Eer posiada trzy wyjścia słuchawkowe. Paradoksalnie może się okazać, że właśnie ta cecha stanie się jednym z największych źródeł radości dla właściciela tego wzmacniacza. Możliwość spotkania się z przyjaciółmi o podobnych zainteresowaniach i jednoczesnego posłuchania muzyki, wypicia lampki wina i wymiany myśli - mało co w dzisiejszych czasach można porównać do luksusu kontaktu z drugim człowiekiem, to wspaniała perspektywa.

 

[img:10:L]

 

 

 

 

My we własnym towarzystwie nigdy się nie nudzimy, ale nie każdy ma takie szczęście :)
Od lewej: Fostex TH900 MK2,
MrSpeakers Ether Flow, 
Sennheiser HD800s

 

Jeżeli więc szukamy wybitnego, ciepłego i pacyfistycznego (lampowego) wzmacniacza, który nie ma chorych ambicji być narzędziem chirurgicznym do analizowania skrzypienia stołka perkusisty to nie pozostaje nic innego jak zaakceptowanie pathosowej filozofii w pełnym zakresie. Jest jak ciepłe rękawiczki w mroźną noc, albo jak wysiedziany fotel, na którym najbardziej na  świecie lubimy pić poranną kawę.

 

To PATHOS, patos i coś więcej...

 

 

Serdeczne podziękowania kierujemy do przyjaciół z firm:
MP3store, którzy udostępnili słuchawki i Astell&Kern 380,
Applauz za wzmacniacz pełniący rolę punktu odniesienia,
Hi-Ton za okablowanie oraz T+A DAC 8, który nie pojawił się finalnie w tej recenzji,
ale sama gotowość niesienia pomocy również się liczy.

[img:22]

Bezinteresownie wsparli nas sprzętowo by powstanie tej recenzji mogło mieć oprawę godną głównej gwiazdy i nikt przy tym nie patrzył krzywym okiem, że robi dobrze konkurencji. To rzadko spotykany gest w biznesie. Dziękujemy wam za to Panowie.

 

 

 

 

Parametry techniczne

Parametry

 

  • Moc wyjściowa
    Impedancja   Zbalansowane    Niezbalansowane
      32 Ohm   3 W   10 W
      50 Ohm   1.9 W   6.4 W
      120 Ohm   800 mW   2.7 W
      300 Ohm   320 mW   1 W
      600 Ohm   160 mW   533 mW
  • Impedancja wyjściowa: zbalansowane  0,9 Ohm / niezbalansowane 0,45 Ohm
  • Pasmo przenoszenia: 2Hz – 200kHz ±0,5dB
  • Czułość wejściowa: 2,2V RMS
  • Impedancja wejściowa: 100kΩ
  • Polaryzacja wyjścia: regulowana z pilota
  • Regulacja głośności: 2 x Burr Brown PGA2310 (180 kroków co 0,5dB)
  • THD: 0,1% przy 11W
  • Stosunek sygnał/szum: >100dB
  • Maks. Napięcie we: 4,4V RMS
  • Maks. Napięcie wy:bzbalansowane 20V RMS / niezbalansowane 10V RMS
  • Dostępny w różnych kolorach
  • Lampy: 6922 Electro-Harmonix
  • Pobór mocy: 110W
  • Wymiary: Wzmacniacz (G)370mm x (S)280mm x (W)180mm
  • Waga: 12,5kg

Sprzęt użyty w teście

Sprzęt

  • Sennheiser HD800s 
  • MrSpeakers Ether Flow
  • Fostex TH900 MK2
  • HiFiMAN HE-1000
  • DAP Astell&Kern AK380
  • ifi iDSD Micro - używany w trybie DIRECT. Dual mono na kościach Burr-Brown obsługujących Bit-Perfect FLAC, DSD, DXD, PCM do 768kHz, iPurifier do odśmiecania łącza USB
  • Sennheiser HDVD 800 - wzmacniacz tranzystorowy jako punkt odniesienia
  • Furutech ADL Alpha Line Plus / Cardas Parsec - interkonekty

Gdzie kupić?

Dystrybucja w Polsce:

Audio Anatomy

adres:
Kraków

Sklepy muzyczne > PATHOS rozwiń listę sklepów

reklama
Copyright © INFOMUSIC 2017
Szanowny Czytelniku
 
 
Aby dalej móc dostarczać Ci coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać Ci coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na lepsze dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Poufność danych jest dla INFOMUSIC.PL niezwykle ważna i chcemy, aby każdy użytkownik portalu wiedział, w jaki sposób je przetwarzamy. Dlatego sporządziliśmy Politykę prywatności, która opisuje sposób ochrony i przetwarzania Twoich danych osobowych. 
 
 
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 roku. Poniżej znajdziesz podstawowe informacje na ten temat.
 
Kto jest administratorem Twoich danych osobowych?
 
Administratorem, czyli podmiotem decydującym o tym, jak będą wykorzystywane Twoje dane osobowe, jest INFOMUSIC. Rejestr firm: INFOMUSIC z siedzibą w Gdańsku przy ul. Zielona 20/14  80-746 Gdańsk, Nr ewidencyjny: 112588, Numer VAT: NIP PL 584 2259505, REGON 192 886 210.  Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w naszej Polityce prywatności 
 
 
Jakie dane są przetwarzane ?
 
Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, w tym stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności udostępnianych przez INFOMUSIC,w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez nas oraz naszych Zaufanych Partnerów.
 
Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych osobowych?
Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i doskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie. Taką podstawą prawną dla pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. 
 
Komu udostepniamy Twoje dane osobowe?
 
Twoje dane mogą być udostępniane w ramach grupy portali INFOMUSIC.PL. Zgodnie z obowiązującym prawem Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania – oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. 
 
Pełna treść w polityce prywatności
 
Gdzie przechowujemy Twoje dane?
Zebrane dane osobowe przechowujemy na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego („EOG”), ale mogą one być także przesyłane do kraju spoza tego obszaru i tam przetwarzane. 

 
Jakie masz prawa?
 
Prawo dostępu do danych:  
W każdej chwili masz prawo zażądać informacji o tym, które Twoje dane osobowe przechowujemy. Aby to zrobić, skontaktuj się z INFOMUSIC.PL– otrzymasz te informacje pocztą e-mail. 
 
Prawo do poprawiania danych: 
Masz prawo zażądać poprawienia swoich danych osobowych, jeśli są one niepoprawne, a także do uzupełnienia niekompletnych danych.  Jeśli masz konto w INFOMUSIC.PL lub konto portalach grupy INFOMUSIC.PL, możesz edytować swoje dane osobowe na stronie swojego konta. 
 
Szczegółowe informacje dotyczące Twoich praw znajdują się w Polityce prywatności 
 
Dlatego też proszę naciśnij przycisk „ZGADZAM SIĘ, PRZEJDŹ DO SERWISU" lub klikając na symbol "X" w górnym rogu tego oka, jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania przez ze mnie z Usług  INFOMUSIC, w tym ze stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności, udostępnianych zarówno w wersji "desktop", jak i "mobile", w tym także zbieranych w tzw. plikach cookies przez nas i naszych Zaufanych Partnerów, w celach marketingowych (w tym na ich analizowanie i profilowanie w celach marketingowych). Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać.
 
Pełny regulamin i Polityka prywatności znajduje sie pod poniższym linkiem. Prosimy o zapoznanie się z dokumentem. https://www.infomusic.pl/page/rodo 
 
Zgadzam się, przejdź do serwisu Nie teraz