
AV&HOME CINEMA SHOW - wojna światów - wojna formatów
W jednym miejscu na trzy targowe dniu udało się spotkać trzy jakże różne i jednocześnie jakże podobne do siebie nośniki. Płyta winylowa, jej pierworodne dziecko: taśma magnetyczne oraz daleki krewny: plik postanowiły zmierzyć się ze sobą udowadniając wyższość jednego nad drugim. Pojedynek niczym spotkanie zwolenników szkoły falenickiej z otwocką.
![[img:5]](/infoportal/infoaudio/img/artykuly/zdjecia/MC44MTE4OTEwMCAxNDYwMjk0MjE5.jpg)
Kolumny Zeta Zero
Kolumny Zeta Zero oraz ich twórca, pomysłodawca i producent Tomek Rogula jest czowiekim niebanalnym, a skoro tak jest, to uwierzcie: opracowane przez niego rozwiązanie odwzorowuje tę cechę w stopniu maksymalnym. Do pojedynku przygotowano także dość skomplikowany tor audio. Jego sercem oprócz kolumn Zeta Zero Orbital 360 były firmowe wzmacniacze Zeta Zero. Jako odtwarzacz plików używany był ................. OPPO.
![[img:1]](/infoportal/infoaudio/img/artykuly/zdjecia/MC4yNTE4NDAwMCAxNDYwMjk0MjE5.jpg)
Jedyne w swoim rodzaju kolumny pozwalały cieszyć się dość specyficzną manierą z jaką przetwarzają dźwięk. Dość szybko i bez większych problemów sala wypełniała się muzyką. W zależności od nagrania dominował solidny bas, czarowało nas wrażenie przestrzeni, łatwo można było odnaleźć zarejestrowane w nagraniach detale.
![[img:6]](/infoportal/infoaudio/img/artykuly/zdjecia/MC45NjYxODQwMCAxNDYwMjk0MjE5.jpg)
Na drugim, analogowym krańcu stanął gramofon Avid Acutus Reference SP z ramieniem SME IV i wkładką EMT JSD6 znaliśmy z niedawnego pokazu w warszawskiej Zachęcie. Towarzyszyły mu te same peryferia czyli phonostage AVID Pulsare II Phono, kable marki ISOTEK EVO3 PREMIER oraz kondycjoner: ISOTEK EVO3 AQUARIUS. Wszystko wyeksponowane zostało na firmowym stoliku marki AVID. Na podłodze zaś jako najstarszy spoczywał magnetofon szpulowy Revox Studer A-700. W różnych miejscach można było także zobaczyć archiwalne taśmy analogowe - dokładnie takie same jakich używano niegdyś w studiach nagraniowych.
![[img:4]](/infoportal/infoaudio/img/artykuly/zdjecia/MC42NzYzOTYwMCAxNDYwMjk0MjE5.jpg)
Dystrybutor marki AVID i NAGRA - Michał Gogulski z firmy INTRADA przygotował wraz Wojciechem Padjasem z radia RMF Classic ogromną ilość ciekawych analogowych opowieści. Audycja "Muzyka Spod Igły", która znamy z anteny krakowskiej rozgłośni zmaterializowała nam się w sali i dzięki temu, że przyniesione zostały prawdziwe białe analogowe białe kruki, usłyszeliśmy jak na prawdę może zabrzmieć szum starej płyty.
![[img:3]](/infoportal/infoaudio/img/artykuly/zdjecia/MC41NTA5NDEwMCAxNDYwMjk0MjE5.jpg)
![[img:15]](/infoportal/infoaudio/img/artykuly/zdjecia/MC42OTc3ODYwMCAxNDYwMjk0NTc2.jpg)
Niezależnie od rezultatów poszczególnych pojedynków wygrywała zazwyczaj muzyka. A zdezorientowana publiczność nie wiedziała czy aby w ich domu w tak interesujący sposób można odtworzyć muzykę, ma kupić kolumny Zeta Zero, gramofon AVID czy raczej zainwestować w kolejny potężny 1-2 Terabajtowy twardy dysk.
![[img:7]](/infoportal/infoaudio/img/artykuly/zdjecia/MC4wODg4NTcwMCAxNDYwMjk0MjIw.jpg)
![[img:2]](/infoportal/infoaudio/img/artykuly/zdjecia/MC40MTk3NjQwMCAxNDYwMjk0MjE5.jpg)
Michał Gogulski - firma INTRADA
![[img:8]](/infoportal/infoaudio/img/artykuly/zdjecia/MC4wNjQ4NDEwMCAxNDYwMjk0NTEy.jpg)
Każda kolumna ma swoje ukryte tajemnice. Orbitale to dość skomplikowana konstrukcja, która oprócz niskotonowego przetwornika, który widać na górnej powierzchni walcowatej obudowy i wstęgowych tweeterów, posiada dodatkowo coś więcej...
![[img:9]](/infoportal/infoaudio/img/artykuly/zdjecia/MC4xOTc4MjcwMCAxNDYwMjk0NTEy.jpg)
Profesjonalne opakowanie analogowej taśmy studyjnej
![[img:11]](/infoportal/infoaudio/img/artykuly/zdjecia/MC40NDY3MDkwMCAxNDYwMjk0NTEy.jpg)
Za pomocą trzymanego w rękach Tomka przełącznika publicznośc miała możliwość zmiany źródła.
![[img:12]](/infoportal/infoaudio/img/artykuly/zdjecia/MC41NjcwODAwMCAxNDYwMjk0NTEy.jpg)
W rękach Michala Gogulskiego jedna z pierwszych płyt winylowych, którą nagrano w domenie stereofonicznej.
![[img:13]](/infoportal/infoaudio/img/artykuly/zdjecia/MC42OTUwNTgwMCAxNDYwMjk0NTEy.jpg)
W sali zazwyczaj nie brakowało zainteresowanych osób
![[img:14]](/infoportal/infoaudio/img/artykuly/zdjecia/MC44MjQ0OTYwMCAxNDYwMjk0NTEy.jpg)
![[img:16]](/infoportal/infoaudio/img/artykuly/zdjecia/MC44MjMwOTcwMCAxNDYwMjk0NTc2.jpg)
Powstanie zapewnie pytanie czy takie porwnanie miało sens... Średniowieczne turnieje zawsze przyciągały tłumy i w pewnym sensie w Krakowie tak było dokładnie tak samo. Nie jest istotne kto zwyciężył, najważniejsze było to, że na sali siedzieli ludzie, którzy słuchali muzyki, zadawali pytania i po spotkaniu - być może po raz pierwszy w życiu widzieli tak drogi i skomplikowany sprzęt audio.
Popularność powracającej płyty analogowej, przy ciągle rosnącej sprzedaży muzyki w formatach cyfrowych buduje swego rodzaju równowagę rynkową. Tak więc na krakowskim turnieju swój kawałek radości mieli zarówno audiofile jak i przeciętni miłośnicy muzyki. I niezależnie od tego kto w czyjej opinii wygrał i który format był zwycięzcą, myślimy, że spotkanie to było przyczyną do bardzo ciekawej audio-refleksji.