Obudowy głośnikowe cz. II - bas refleks

Autor: Krzysztof Bielewicz • 8 czerwca 2015

Obudowy bas-refleks to jedne z najczęściej stosowanych konstrukcji w systemach domowego audio. Dlatego pierwszy z filmów Reduktora Szumu poświęcony będzie właśnie nim nim.

Właściwości akustyczne obudowy zamkniętej już znamy z poprzedniego odcinka. Zastanówmy się teraz co się stanie, jeśli w obudowie zamkniętej zrobimy otwór o średnicy kilku centymetrów.

W poprzednim odcinku mówiliśmy, że obudowa zamknięta powinna być szczelna. Wykonanie otworu oczywiście nam tę szczelność likwiduje. Co stanie się jeśli teraz membrana głośnika poruszy się powoli powiedzmy do przodu? Powietrze nie będzie już rozprężane i sprężane na obudowie tak jak przedtem, bo mamy dziurę. W obudowie powstanie podciśnienie i przez otwór zostanie zassane powietrze. Kiedy membrana poruszy się do tyłu powietrze przez otwór zostanie wypchnięte. Nic trudnego. Intuicja nam podpowiada, że wykonują otwór tylko zepsuliśmy obudowę zamkniętą, no bo teraz tylna strona membrany nie jest już oddzielona od przedniej i będziemy mieli problem ze znanym nam zjawiskiem zwarcia akustycznego. Intuicja nas jednak myli, bo tym razem zjawiska fizyczne będą działać na naszą korzyść.

Spróbujmy bardziej wnikliwie przeanalizować działanie obudowy z otworem. Gdyby prędkość dźwięku w powietrzu była nieskończona, to otwór promieniowałby dźwięk przeciw fazie względem membrany głośnika i całe przedsięwzięcie nie miałoby sensu, bo powstało by zwarcie akustyczne, tak jak wspomniałem wcześniej. Pamiętajmy jednak, że w obudowie, a także w samym otworze znajduje się pewna masa powietrza. Kiedy poruszamy powoli ręką zanurzoną w wodzie, nie stawia ona dużego oporu. Kiedy jednak próbujemy ją poruszyć gwałtownie woda zaczyna stawiać duży opór. Podobnie jest z powietrzem w pobliżu otworu i w obudowie. Kiedy częstotliwość jest bardzo mała, powiedzmy 1 Hz, to powietrze jest bez trudu przepompowywane przez otwór. Kiedy jednak ją zwiększymy, to powietrze w obudowie zaczyna zachowywać się zupełnie inaczej. Tworzy się swojego rodzaju układ rezonansowy, który stanowi podatność powietrza w obudowie i masa powietrza w samym otworze.

Te dwa elementy są potrzebne, aby powstał tzw. rezonator Helmholtza. Muszę tutaj dodać, że taki rezonator powstaje nawet bez udziału głośnika. Głośnik jest tylko elementem, który go pobudza. Podobne zjawiska powstają np. w gitarze akustycznej, tylko tam zamiast głośnika mamy struny, które pobudzają pudło rezonansowe gitary. W naszym przypadku źródłem drgań jest oczywiście głośnik. Pamiętajmy, że posiada on swoje parametry, niezależnie od parametrów obudowy z otworem. Nasza intuicja podpowiada nam teraz, że układ obudowa – otwór, czyli ten rezonator Helmholtza powinien mieć jakąś częstotliwość rezonansową. Tym razem intuicja nas nie myli. Częstotliwość ta zależy zarówno od objętości obudowy, jak i od średnicy i długości otworu, natomiast nie zależy od parametrów głośnika. Zauważmy zatem, że w przypadku obudowy zamkniętej, po wbudowaniu do niej głośnika mieliśmy jeden układ głośnik – obudowa, który miał wspólne parametry np. częstotliwość rezonansową. W obudowie bas – refleks mamy dwa osobne układy rezonansowe. Jednym z nich jest głośnik, a drugim obudowa z otworem.

Będziemy zatem mieć dwie częstotliwości rezonansowe. Ciekawym faktem jest to, że przy częstotliwości rezonansowej obudowy z otworem dźwięk wytwarza w zasadzie tylko sam otwór. Natomiast głośnik prawie wcale go nie wytwarza. Amplituda jego drgań jest bardzo mała, ponieważ rezonans obudowy hamuje jego wychylenia. Te minimalne drgania w głośnikach wystarczają, aby podtrzymywać drgania rezonansowe obudowy. Oczywiście mówię o częstotliwości bliskiej częstotliwości rezonansu obudowy z otworem. Głośnik ma zatem przy tej częstotliwości bardzo komfortowe warunki pracy. Jest silnie odtworzony mechanicznie. No to fantastycznie. Mamy wreszcie obudowę, która pozwala wykorzystać obie strony membrany głośnika. Nie dość, że możemy wytwarzać głośniejsze basy, to jeszcze odciążamy głośnik.

Wiemy już, że głośnik niskotonowy jest najbardziej narażony na duże wychylenia membrany kiedy odtwarza najniższe częstotliwości. A gdyby tak przesunąć rezonans obudowy do możliwie niskich częstotliwości, tam właśnie gdzie głośnik jest najbardziej narażony na duże wychylenia i w ten sposób go odciążyć? Pomysł jest dobry, ale niestety jak się zaraz przekonamy w praktyce słabo się sprawdza. Drugim powodem, dla którego warto byłoby obniżać częstotliwość rezonansową bas – refleksu jest to, że poniżej tej częstotliwości charakterystyka przetwarzania opada aż o 24 dB na oktawę, a więc bardzo stromo. Wynika to po prostu z obecności otworu, który powoduje, że przy odpowiednio niskiej częstotliwości niekorzystne znane nam już zjawisko zwarcia akustycznego zaczyna dawać o sobie znać.

Aby łatwiej zrozumieć przebieg charakterystyk, narysujmy je.

[img:1]

Na osi poziomej mamy częstotliwość, na pionowej poziom odpowiedzi w decybelach. Dla samego otworu, a właściwie obudowy z otworem, której częstotliwość wynosi powiedzmy 60 Hz, charakterystyka będzie miała taki kształt jak ten, jak ta czerwona linia. No bo otwór promieniuje dźwięk najsilniej dla częstotliwości właśnie rezonansowej. Dla głośnika charakterystyka najpierw opada do częstotliwości rezonansowej otworu. Pamiętamy, że przy tej częstotliwości głośnik prawy nie wytwarza dźwięku. Poniżej rezonansu otworu jego charakterystyka przez pewien odcinek rośnie, a potem znowu opada. Po zsumowaniu tych dwóch charakterystyk otrzymujemy charakterystykę wypadkową, czyli tę niebieską linię. Zauważmy, że tam gdzie przecinają się charakterystyki otworu i głośnika, czyli w tym punkcie, wypadkowa wartość charakterystyki osiąga maksimum.

W okolicach tego punktu głośnik i otwór efektywnie ze sobą współpracują. A co dzieje się powyżej częstotliwości rezonansowej? Otóż w miarę wzrostu częstotliwości wpływ otworu jest coraz mniejszy i przestaje on wytarzać dźwięk. Następuje swego rodzaju akustyczne zakorkowanie otworu i główną rolę w przetwarzaniu dźwięku przejmuje już sam głośnik. W tym zakresie obudowa bas – refleks przekształca się w obudowę zamkniętą. A wróćmy jeszcze na chwilę do rejonu poniżej częstotliwości rezonansu otworu. O ile w okolicach rezonansu otworu cieszyliśmy się ze znacznego odciążenia głośnika z dużych wychyleń, to tutaj niestety już nie możemy na to liczyć. Głośnik narażony jest na duże wychylenia niczym w odgrodzie otwartej. Nadmiar złego przetwarzanie jest bardzo niskie, bardzo ciche z uwagi na przeciw fazy głośnika i otworu. Jak można temu zaradzić? Niektórzy producenci bas – refleksów stosują filtrowanie od dołu, czyli  stosują filtry pasywne w zwrotnicy odcinające pasmo poniżej powiedzmy 30 Hz. Jest to bardzo problematyczne i drogie rozwiązanie dlatego stosowane jest stosunkowo rzadko. Ale w ten sposób można zabezpieczyć głośnik nisko tonowy przed uszkodzeniem. Dlaczego zatem przesuwanie częstotliwości rezonansowej bas – refleksu w dół nie zawsze się sprawdza? Z bardzo prostego powodu. Po prostu przy niskich częstotliwościach strojenia obudowy sprawność przetwarzania głośnika jest już bardzo niska, bardzo mała i efekty bas – refleksu są również słabe. Taka obudowa będzie przypominała raczej obudowę zamkniętą. Widzimy więc, że wykonanie prostego otworu w obudowie nieźle skomplikowało nam sprawę, ale również stwarza nam to pewne możliwości wykonania dobrze, a przede wszystkim sprawniej niż obudowa zamknięta działającej obudowy. Niestety sprawia to, że obliczanie takiej obudowy będzie dużo bardziej skomplikowane niż na przykład obudowy zamkniętej.

Każda obudowa bas – refleks posiada co najmniej jeden otwór. Tak jak wspominałem wcześniej, w otworze znajduje się pewna masa powietrza, która wraz z pojemnością obudowy ma pewną częstotliwość rezonansową. Możemy zatem za pomocą zwiększania lub zmniejszania średnicy, czy raczej powierzchni otworu, bo otwór niekoniecznie musi być okrągły, regulować te częstotliwości. A co jeśli z obliczeń wyszłoby nam, że średnica otworu powinna wynosić na przykład 40 cm? Z konstrukcyjnego punktu widzenia jest to raczej nierealne, ale jest na to sposób. Wystarczy zwiększyć masę powietrza w otworze przez zastosowanie tunelu, który w otworze umieszczamy. To rozwiązanie jest dość wygodne, bo możemy stroić parametry obudowy zmieniając długość tunelu.

Obliczanie obudowy z otworem jest niestety dużo bardziej skomplikowane niż dla obudowy zamkniętej. Nie wystarczy wyciąć otworu o dowolnej średnicy, włożyć do niego kawałek tunelu, odkręcić mocno wzmacniacz, przyłożyć dłoń do otworu i stwierdzić, że wystarczająco wieje. Ale nie rezygnujmy. Postaram się krok po kroku wyjaśnić wam jak dobrze wyliczyć parametry obudowy bas – refleks. Zacznijmy od tego, że dawno temu kiedy nie istniały jeszcze parametry Thiele-Small’a próbowano dostrajać obudowę bas – refleks do częstotliwości rezonansowej głośnika. Wydawało się to logicznym rozwiązaniem z uwagi na opisywane wcześniej odciążenie mechaniczne głośnika. Jednak kiedy wprowadzono metodę obliczania wg parametrów TS, okazało się, że nie jest to najlepsze rozwiązanie.

I znowu wracamy do naszych trzech parametrów TS. Tym razem zajmiemy się tylko parametrem Qts. Pamiętacie, że dla obudowy zamkniętej dobieraliśmy głośniki o Qts  większym niż 0,35. natomiast dla obudowy bas – refleks ten parametr powinien być jak najniższy, aby nie pogarszać parametrów impulsowych obudowy. Z drugiej strony należy pamiętać, że przy niskim Qts nie osiągniemy niskiej częstotliwości granicznej. A więc na początku już mamy kompromis, więc dla obudowy małej na przykład dla monitora należy przyjmować Qts jak najmniejszym na przykład poniżej 0,3, ale dla dużych subwooferów można przyjmować Qts nieco wyższe. Generalnie im wyższy jest ten parametr, tym możliwy do osiągnięcia będzie bas, kosztem gorszych parametrów impulsowych. Czyli bas będzie bardziej rozwleczony, wolniejszy. Chyba, że zależy nam wyłącznie na ilości basu, a nie na jego jakości. Wtedy możemy przyjąć Qts nawet na poziomie 0,7. Do tego dochodzi jeszcze tzw. wytrzymałość mocowa. Przy źle zaprojektowanym bas – refleksie głośnik o mocy powiedzmy 50W wytrzyma tylko 30W przy niskich basach. A tego byśmy nie chcieli. Dlatego dużo zależy od wstępnych założeń projektowych, które musimy przyjąć sami przed dokonaniem obliczeń. Robi się to przy pomocy specjalnie opracowanych modeli przygotowanych do obliczania obudów bas – refleks.

Pamiętacie jak w poprzednim odcinku dobieraliśmy parametr Qtc dla obudowy zamkniętej? Tym razem również musimy przyjąć pewne założenia przed obliczaniem obudowy bas – refleks. Te założenia nazywane modelami mają różne skróty. Najpopularniejsze z nich to SSB4, SC4, QB3, C4 i tak dalej. Pod tymi tajemniczymi skrótami kryją się po prostu różne krzywe przetwarzania. Na rysunku widzimy przykłady trzech krzywych modelowych. Są to krzywe C4, QB3 i SBB4. Widać, że dla C4 mamy szansę uzyskać niską dolną częstotliwość graniczną, ale będziemy mieli słabe charakterystyki impulsowe oraz wymaga ona dużej objętości obudowy. To rozwiązanie dla tych, którzy chcą uzyskać bardzo niski bas kosztem liniowości i kontroli. Należy tutaj stosować głośniki o Qts większym niż 0,4. Dla SSB4 mamy małą objętość obudowy, dobre przetwarzanie impulsów, ale wyższą częstotliwość graniczną. Należy stosować głośniki o Qts mniejszym niż 0,35. I wreszcie model QB3, który jest kompromisem pomiędzy C4, a SSB4. Najczęściej stosowany. Dla przyjętych modeli mamy groźnie wyglądające specjalne tabele. Do czego one służą? Tabele te korzystają ze znanych nam trzech podstawowych parametrów TS. Biorą one pod uwagę dodatkowy parametr Qb. Są to straty jakie występują w obudowie bas – refleks, spowodowane oporami przepływu powietrza przez otwór, wytłumieniem obudowy, a nawet jej nieszczelnościami. Dla średnich i dużych obudów czyli tych najbardziej popularnych przyjmuje się Qb=7. Dla małych obudów jest to wielkość 15. Jeśli chcielibyśmy mocno wytłumić obudowę, to trzeba przyjąć Qb nawet 3. Ale to raczej rzadki przypadek. Korzystanie z tabel może nam mocno ułatwić obliczanie obudów bas – refleks, ponieważ na piechotę byłoby to bardzo skomplikowane, a w związku z tym nudne. Jak zatem korzystać z tabeli? To dość proste. Najpierw musimy przyjąć nasz model, czyli czy będzie to C4, QB3 albo inny. Zależy to oczywiście od tego jakie są nasze priorytety i jakie parametry obudowy są dla nas kluczowe. Jeśli wybraliśmy już model, musimy odnaleźć odpowiadającą mu tabelę, zwracając uwagę czy Qb jest odpowiednie. Następnie odnajdujemy w pierwszej kolumnie po lewej Qts dla naszego głośnika. Przypominam, że jest to  parametr, który podaje producent i odczytujemy wartości h i α. Wartości te po prostu podstawiamy do wzorów. I otrzymujemy objętość obudowy wynosi nam V z indeksem b = Vas/α oraz częstotliwość rezonansową obudowy, czyli Fb = h x Fs. Niektóre tabele podają jeszcze dodatkowy współczynnik o nazwie F3/ Fs, który przedstawia, który przedstawia nam częstotliwość przy spadku -3dB. Współczynnik ten pomaga nam w ustaleniu, czy nasz przyjęty model sprawdza się co do naszych założeń, czy po prostu zmierzamy w dobrą stronę. Tabelki dla wszystkich modeli oraz różnych innych wartości parametrów Qb znajdziecie na pewno w Internecie. W ten sposób wyznaczyliśmy już dwa parametry obudowy, czyli jej objętość oraz jej częstotliwość rezonansową, do której powinniśmy obudowę dostroić, ale to niestety jeszcze nie wszystko.

Zanim przystąpimy do obliczania średnicy i długości tunelu, muszę wyjaśnić pewne aspekty dotyczące samego otworu w obudowie. Prosta sprawa a obrosła już ona wieloma legendami i przypowieściami. Nie wszystkie z nich są prawdziwe. Pierwszy dylemat jaki zastosować otwór – duży czy mały? Ponieważ czasie obliczeń w pewnym momencie mamy wybór czy zastosować duży otwór z długim tunelem, czy raczej mały otwór z krótkim tunelem. Musimy dokonać wyboru. Otóż nie wdając się w dyskusje na ten temat powiem, że ze względów akustycznych duży otwór zawsze będzie lepszy od małego, pomijając tutaj chwilowo aspekt długości tunelu. Po prostu otwór powinien przenosić masę powietrza bez zbędnych zahamowań. Ale w domowych warunkach zastosowanie dużych otworów nie zawsze jest możliwe. Dlaczego? No bo duży otwór po pierwsze nie zawsze zmieści się na ściance zestawu, a oprócz tego wymaga on zazwyczaj długiego tunelu, co nie zawsze jest wykonalne. Dlatego w domowych bas – refleksach otwory bywają raczej  małe, ale tylko ze względów praktycznych. Drugi dylemat – otwór na przedniej, czy na tylnej ściance. Często słyszy się opinie, że otwór na ściance tylnej jest kłopotliwy ze względu na bliskość ściany i że uwydatnia on basy z tego powodu. Opinia ta jest mocno przesadzona. Długość fali dla częstotliwości strojenia bas – refleksu jest liczona w metrach. Fala z otworu rozchodzi się bezkierunkowo i z punktu widzenia akustyki otwór na tylnej ściance jest tylko kilkanaście lub kilkadziesiąt centymetrów bliżej od ściany niż otwór z przodu. Oczywiście pewna niewielka różnica zawsze będzie, zwłaszcza kiedy włożymy zestaw do szafki na ciasno z otworem bas – refleks z tyłu. Ale kiedy kolumna stoi kilkanaście centymetrów od ściany różnica będzie minimalna. Inną sprawą jest fakt, że z otworu na tylnej ściance będziemy słyszeć mniej hałasów związanych z przepływem powietrza, niż z otworu na ściance przedniej. Niektórzy producenci umieszczają otwór na dolnej ściance zestawu. Jest to wbrew pozorom bardzo sprytne rozwiązanie, zwłaszcza dla subwooferów. Wymaga ono oczywiście wysokich nóżek, ale przynajmniej mamy stałe warunki akustyczne dla otworu, które nawet możemy uwzględnić  w obliczeniach niezależnie od tego gdzie subwoower stoi. Dodatkową zaletą jest to tunel może być w tym przypadku bardzo długi. Kompletną bzdurą jest natomiast pogląd, że otwór bas – refleks umieszczony z tyłu pracuje w przeciwfazie w stosunku do głośnika. Mówiąc prosto – dla obudowy bas – refleks jest obojętne gdzie znajduje się otwór. Nie wpływa to w żaden sposób na jej działanie. No chyba, że obudowa miałaby wymiary 10 x 10 m, ale wtedy na pewno nie byłaby to obudowa bas – refleks. Kolejny dylemat to kształt otworu – okrągły, czy może inny. Generalnie najwygodniejsze są otwory okrągłe, dlatego że łatwo wykonać do nich tunele i zaokrąglenia zmniejszające hałasy wypływającego powietrza. Są one łatwe do obliczeń. Stosowanie otworów w kształcie wąskich szczelin jest ciekawym rozwiązaniem stosowanym czasem przez producentów, ale w warunkach amatorskich, ani ich wykonanie, ani ich obliczanie, czy późniejsze strojenie nie będzie łatwe. Kiedy długość tunelu jest większa niż jego średnica, mogą powstawać w nim fale stojące. Tunel może zacząć zachowywać się jak piszczałka organowa i generować niepożądane dźwięki.  W tym celu należy zadbać o to, aby tunel nie był dłuższy niż 1/12 długości fali dla strojonej częstotliwości. I ostatnia sprawa. Często spotyka się obudowy bas – refleks, które posiadają tylko otwór bez tunelu. Tunelem jest w tym przypadku tylko grubość ścianki obudowy. A co by było gdybyśmy mieli otwór w cieniuteńkiej ściance? Oczywiście rozważamy tylko teoretycznie. Otóż w tym przypadku również w otworze byłaby pewna masa powietrza. Miałaby ona kształt soczewki umieszczonej w takim otworze. Dlatego np. w polskich Altusach stosowano otwory bez tunelu, które w pewnych kręgach nazywano błędnie otworami stratnymi. Dlaczego? Pewnie dlatego, że były zasłonięte metalowa kratką, która dla powietrza nie jest przecież żadną przeszkodą. Do otworów stratnych pewnie jeszcze wrócimy i zgłębimy ich tajemnice. No a teraz przystąpmy wreszcie do obliczeń otworu i tunelu do niego. Nie sądziłem, że tak chętnie powrócę do obliczania.

Na razie wyliczyliśmy objętość obudowy, a także częstotliwość rezonansową, do której powinniśmy obudowę dostroić. Stroić obudowę będziemy za pomocą otworu, a właściwe długością tunelu w nim umieszczonego. Najpierw musimy wyznaczyć minimalną średnicę otworu. Żeby to zrobić potrzebujemy następujących parametrów: powierzchnię membrany, to sobie łatwo wyliczymy z jej średnicy; częstotliwość strojenia obudowy, to już mamy i maksymalne liniowe wychylenie membrany głośnika. Tę wartość musimy oczytać z parametrów TS głośnika. Wzór jest dość skomplikowany i wygląda tak, gdzie mamy:

  • D min, czyli minimalną średnicę pojedynczego otworu wyrażoną w mm
  • Sd jest czynną powierzchnia membrany wyrażoną w cm2
  • X max czyli maksymalne wychylenie membrany w jedną stronę wyrażone w mm. To odczytujemy z parametrów Thiele-Small’a głośnika i
  • fb czyli częstotliwość na jakąstroimy obudowę.

Tą już mamy wyliczoną. Jeśli nie chce wam się obliczać na piechotę z tego wzoru, można użyć specjalnych kalkulatorów do obliczania bas – refleksów. Można je łatwo znaleźć w Internecie. Jeśli już mamy minimalną średnicę otworu, to oczywiście nie musimy się jej kurczowo trzymać. Jeśli mamy miejsce i ochotę możemy zwiększyć średnicę otworu. Najlepiej dobrać najbliższą większą dostępną średnicę tunelu jaki można zdobyć. W tym przypadku ogranicza nas jedynie długość tunelu. Jak już ustalimy średnicę otworu, oznaczmy ja jako D, korzystamy ze wzoru na powierzchnię otworu. Jest to wzór bardzo znany, gdzie F jest powierzchnią otworu w mm2, a D jest średnicą otworu bas – refleks. Gdy już to zrobimy, to obliczmy długość tunelu. Znowu mamy dość skomplikowany wzór, gdzie:

  • L jest długością tunelu w mm
  • c jest prędkością dźwięku wyrażoną w m/s
  • F jest powierzchnią bas – refleksu, którą przed chwilą żeśmy wyliczyli
  • fb jest częstotliwością rezonansową obudowy bas – refleks
  • a Vb jest objętością obudowy podaną w  litrach.

I znowu kiedy nie chcecie liczyć sami, skorzystajcie z kalkulatorów na stronach. Liczenie w ten sposób jest jednak dość uciążliwe i nie przynosi szybko zakładanych rezultatów. Opisałem ten sposób obliczeń, aby pokazać wam jak wszystkie parametry mają wpływ na działanie obudowy typu bas – refleks. Dużo lepsze rezultaty daje korzystanie z programów komputerowych symulacyjnych, pozwalających na precyzyjne obliczenie obudowy. W kolejnym odcinku zaprezentuję wam bardzo dobry darmowy program WinASD. Obliczymy sobie kilka przykładowych obudów.

Obudowę bas – refleks wytłumia się znacznie słabiej niż obudowę zamkniętą. Wynika to z tego, że nie należy zbytnio tłumić zjawisk rezonansowych wewnątrz obudowy, a w szczególności nie powinno umieszczać się wytłumienia w okolicach otworu. Często wytłumia się same ścianki wewnątrz obudowy cienką warstwą gąbki lub innego materiału. Nie jest to jednak ścisłą regułą. Niektórzy nawet stosują całkowite wypełnienie materiałem tłumiącym, ale takie zabiegi musimy uwzględnić w obliczeniach obudowy.

Wady obudowy bas – refleks to:

  • Tendencja do podbarwiania basów, ze względu na właściwości rezonansowe samej obudowy,
  • Sabe parametry impulsowe, czyli duże opóźnienia grupowe ,
  • Trudne obliczanie obudowy, trudniejsze niż np. dla obudowy zamkniętej, a nawet dla obudowy otwartej,
  • Kłopoty z umieszczeniem otworu i tunelu, kłopoty raczej konstrukcyjne,

Dodatkową wadą jest spadek 24dB/oktawę poniżej częstotliwości rezonansowej obudowy.

A jakie mamy zalety?

  • Dobrą sprawność, czyli wykorzystanie obu stron membrany,
  • Małe zniekształcenia dźwięku w okolicach częstotliwości rezonansowej oraz
  • Niska częstotliwość rezonansowa. Niższa niż można by uzyskać w obudowie zamkniętej.

Zdaję sobie sprawę, że pomimo wyjątkowo długiego odcinka, nie wyczerpałem wszystkich zagadnień dotyczących obudów z otworem. To naprawdę szeroki temat. Wymagałby pewnie jeszcze jakichś 20 minut omawiania i pewnie bym was zanudził. Oczywiście można podzielić temat na dwa odcinki, ale obiecałem sobie już tego nie robić. Mam nadzieję, że w jakimś stopniu zrozumieliście najważniejsze właściwości takich obudów, a o to mi chodziło. Spodziewam się, że po tym odcinku wszyscy rzucą się do konstruowania obudów z otworem, ale może będzie to pomocne dla tych, którzy już to robią, albo robili. W kolejnym odcinku przedstawię wam program do symulacji i obliczania obudów głośnikowych. Nazywa się on WinASD oraz odmiany obudów z otworem, czyli obudowy z membraną bierną i otworem stratnym.

 

 

Copyright © INFOMUSIC 2017
Szanowny Czytelniku
 
 
Aby dalej móc dostarczać Ci coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać Ci coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na lepsze dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Poufność danych jest dla INFOMUSIC.PL niezwykle ważna i chcemy, aby każdy użytkownik portalu wiedział, w jaki sposób je przetwarzamy. Dlatego sporządziliśmy Politykę prywatności, która opisuje sposób ochrony i przetwarzania Twoich danych osobowych. 
 
 
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 roku. Poniżej znajdziesz podstawowe informacje na ten temat.
 
Kto jest administratorem Twoich danych osobowych?
 
Administratorem, czyli podmiotem decydującym o tym, jak będą wykorzystywane Twoje dane osobowe, jest INFOMUSIC. Rejestr firm: INFOMUSIC z siedzibą w Gdańsku przy ul. Zielona 20/14  80-746 Gdańsk, Nr ewidencyjny: 112588, Numer VAT: NIP PL 584 2259505, REGON 192 886 210.  Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w naszej Polityce prywatności 
 
 
Jakie dane są przetwarzane ?
 
Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, w tym stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności udostępnianych przez INFOMUSIC,w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez nas oraz naszych Zaufanych Partnerów.
 
Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych osobowych?
Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i doskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie. Taką podstawą prawną dla pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. 
 
Komu udostepniamy Twoje dane osobowe?
 
Twoje dane mogą być udostępniane w ramach grupy portali INFOMUSIC.PL. Zgodnie z obowiązującym prawem Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania – oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. 
 
Pełna treść w polityce prywatności
 
Gdzie przechowujemy Twoje dane?
Zebrane dane osobowe przechowujemy na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego („EOG”), ale mogą one być także przesyłane do kraju spoza tego obszaru i tam przetwarzane. 

 
Jakie masz prawa?
 
Prawo dostępu do danych:  
W każdej chwili masz prawo zażądać informacji o tym, które Twoje dane osobowe przechowujemy. Aby to zrobić, skontaktuj się z INFOMUSIC.PL– otrzymasz te informacje pocztą e-mail. 
 
Prawo do poprawiania danych: 
Masz prawo zażądać poprawienia swoich danych osobowych, jeśli są one niepoprawne, a także do uzupełnienia niekompletnych danych.  Jeśli masz konto w INFOMUSIC.PL lub konto portalach grupy INFOMUSIC.PL, możesz edytować swoje dane osobowe na stronie swojego konta. 
 
Szczegółowe informacje dotyczące Twoich praw znajdują się w Polityce prywatności 
 
Dlatego też proszę naciśnij przycisk „ZGADZAM SIĘ, PRZEJDŹ DO SERWISU" lub klikając na symbol "X" w górnym rogu tego oka, jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania przez ze mnie z Usług  INFOMUSIC, w tym ze stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności, udostępnianych zarówno w wersji "desktop", jak i "mobile", w tym także zbieranych w tzw. plikach cookies przez nas i naszych Zaufanych Partnerów, w celach marketingowych (w tym na ich analizowanie i profilowanie w celach marketingowych). Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać.
 
Pełny regulamin i Polityka prywatności znajduje sie pod poniższym linkiem. Prosimy o zapoznanie się z dokumentem. https://www.infomusic.pl/page/rodo 
 
Zgadzam się, przejdź do serwisu Nie teraz