AURALIC POLARIS

WIELOFUNKCYJNY WZMACNIACZ Z DAC I ŁĄCZNOŚCIĄ WI-FI Autor: Waldemar Nowak • 27 lutego 2017
AURALIC POLARIS17.000 zł
27 lutego 2017 09:28
Waldemar Nowak INFOAUDIO.PL Dostarczył MIP sp. z o. o MIP sp. z o. o tel: 22 424 8254 www.mip.bz
  • Nawet jak na nowoczesny i wielofunkcyjny wzmacniacz posiada ogromną ilość dodatkowych funkcjonalności. Z powodzeniem zastępuje kilka urządzeń lub integruje domowe media. Aby grać potrzebuje dowolnego źródła sygnału, prądu i kolumn.
  • Bardzo nowoczesny, ale skromny z wyglądu. Solidna konstrukcja.
  • Bardzo przyjazne i nieskomplikowane menu. Dostęp do TIDAL-a wraz z grafiką pokazującą okładki płyt. Czytelny z daleka wyświetlacz w kolorze, który nie drażni i zbytnio nie zwraca na siebie uwagi.
  • Płynna regulacja głośności, brak w brzmieniu cyfrowych naleciałości.
  • Bardzo korzystny stosunek jakości do ceny oraz ilości funkcji, jakie integruje w sobie Polaris. Urządzenie jest w stanie scalić serce systemu domowego audio do jednego urządzenia.
  • Brzmieniem daleki od typowego urządzenia cyfrowego. Dzięki filtrom - posiada możliwość dostosowania się do potrzeb użytkownika i możliwości wynikających z jakości i cech pozostałych urządzeń w torze.
  • Łączność pomiędzy źródłem a Polarisem czasami się urywa - szczególnie po dłuższym okresie nieużywania. Wymaga to restartu lub poczekania na samoistną naprawę.
  • Wykazuje tendencję do zawężania sceny.

Wstępny opis produktu jaki pojawił się w zapowiedziach prasowych sugerował, że oto rodzi się nowa gwiazda na rynku audio. Wybranie Gwiazdy Polarnej na patrona nowego urządzenia, bo do tego ciała niebieskiego nawiązuje nazwa, wysoko stawia poprzeczkę przed firmą. Gwiazda Polarna to na nieboskłonie ów niezmienny punkt, wokół którego pozornie kręci się cały nasz świat.

AURALIC Polaris jest urządzeniem all-in-one czyli skrzyżowaniem streamera i przetwornika cyfrowo-analogowego, w którym znajduje się także zintegrowany wzmacniacz z wyjściem na kolumny głośnikowe, a dokładniej na dwie pary kolumn.

Jest to jeden z tych produktów, które mają śmiałość ogarniać wszystkie lub niemal wszystkie potrzeby współczesnego audiofila. Jedyną funkcjonalnością, której mu brakuje to wyjście słuchawkowe. Celowo podkreślam tę „współczesność”, albowiem dla osób wychowanych na torach zbudowanych w oparciu o wiele, zbieranych nierzadko latami, elementów urządzenie takie jak Polaris może uchodzić za czystą audio-herezję. Natomiast osoby, które nie noszą w sobie tego typu genetycznych obciążeń, powinny być po prostu zachwycone - szczególnie gdy poznają dokładniej możliwości testowanego dziś urządzenia.

Na marginesie drobna dygresja - firma posiada w ofercie niemal identycznie wyglądający produkt adresowany dla fanów słuchawek AURALIC Altair, który dla odmiany w nie posiada wzmacniacza głośnikowego, ale poza tym oferuje identyczną funkcjonalność i kosztuje mniej więcej połowę.

Pierwsze co zauważamy wyjmując Polarisa z kartonu to zaskakująca masywność urządzenia (4.5kg) w stosunku do jego wielkości. Obudowa z iście audiofilskim rozmachem - front z solidnego, frezowanego aluminium o grubości 10 mm. Reszta karoserii to szczotkowane aluminium łagodnie wyoblonego na krawędziach - grubość 2 mm. Nowoczesność, solidność, elegancja.

[img:5:R]

To co szczególnie cieszy to widok gniazda XLR (AES), które powoli i skutecznie wypiera leciwe RCA, podobnie jak HDMI wyparło standard SCART ze świata wideo. Audiofil starszego pokolenia powiedziałby, że trzeba przyzwyczajać się do nieco innych rodzajów gniazd. Współczesny audiofil jedynie zawoła "O! Tu jest wszystko czego mi potrzeba." A producenci akcesoriów tylko zacierają ręce, że tym pierwszym będą mogli zaproponować szereg nowych rozwiązań i przekonywać ich o możliwości podniesienia jakość cyfrowego sygnału za pomocą droższych przewodów.

Z przodu bardzo minimalistycznie, elegancko i czytelnie: pokaźnych rozmiarów, bursztynowy wyświetlacz, przyjemne w dotyku, wielofunkcyjne pokrętło, na którym nie pozostają ślady paluchów oraz podręczny port USB (w tym miejscu Altair ma wyjście słuchawkowe). Zza obudowy wystają dwie anteny Wi-Fi.

[img:1]Górny rząd to: dwie pary analogowych, wielofunkcyjnych i na dodatek konfigurowalnych z poziomu menu wejść (o tym dalej) z gniazdami RCA oraz dwie anteny Wi-Fi. Dla miłośników gramofonów przygotowano nawet zacisk uziemienia PHONO. Dolny rząd to: wyjście zbalansowane XLR (AES), cyfrowe wejście koaksjalne (COAX) i optyczne (TOS). Ponadto dalej: wejście USB 2.0, wyjście USB (DAC), wejście USB dla dysku (HDD) oraz port RJ-45 do podłączenia sieci LAN. 

Wielofunkcyjność obu zestawów gniazd RCA

[img:16:R]Gniazda oznaczone oznaczone jako AN1 i AN2 można z poziomu menu przeprogramowywać i przyporządkowywać im konkretne funkcje według aktualnych potrzeb: wejścia liniowego / przedwzmacniacza gramofonowego MM oraz wejścia liniowego / wyjścia przedwzmacniacza. Pozostałe wejścia przyjmują sygnały cyfrowe do 24bit/192KHz, pozwalając na bezpośrednie podłączenie komputera. Port USB 2.0 High Speed pracuje w trybie asynchronicznym z pełnym buforowaniem dla minimalizacji zjawiska jitter. 

Ale to co stanowi o prawdziwej sile Polarisa to przede wszystkim hi-endowy streaming oparty o rozwijaną intensywnie od 2 lat Lightning Streaming Platform. Lightning był pierwszą na rynku platformą pozwalającą na przesyłanie plików Quad DSD i PCM do 32bit/384KHz przez sieć bezprzewodową Wi-Fi. 

Poza tym to również: Gapless Playback - odtwarzanie plików bez przerw (ważne w przypadku koncertów), obsługa playlist w urządzeniu oraz Cache Memory czyli pobieranie całych utworów do pamięci podręcznej i multiroom o dokładności Bit-Perfect. Autorskie oprogramowanie rozwijane jest na miejscu w firmie i aplikowane klientom w sposób automatyczny gdy tylko pojawia się nowa funkcjonalność lub poprawka. 

 

 

Po zdjęciu pokrywy byłem zauroczony starannością z jaką wykonane zostały nawet tak nieistotne wizualnie elementy jak blachy montażowe. Tu nic nie ma prawa wpadać w drgania. Na zdjęciu obok widać miejsce przygotowane pod twardy dysk.

 

Przy okazji warto nadmienić, że człon Quad w określeniu jakości plików DSD nie dotyczy liczby kanałów tylko krotności objętości danych stereo przenoszonych w pliku względem podstawowej rozdzielczości DSD64. Inne określenia dla Quad DSD to DSD256 lub DSD 11.2GHz. Co kryje się więc pod nazwą Double DSD jest chyba już oczywistą oczywistością. Wymyślenie sposobu jak przepychać tak wielkie pliki (10GB na pojedynczy album to normalka) przez w sumie chimeryczną chwilami sieć Wi-Fi było prawdziwym osiągnięciem.

Wejścia

Kolejna cecha Polarisa to cios dla wielu konkurencyjnych urządzeń - na chwilę obecną AURALIC może obsłużyć aż 17 różnych źródeł sygnału, a prace nad dołączaniem kolejnych cały czas trwają!!! Ten mały „potwór” łyka: napędy USB / wewnętrzny dysk twardy (o tym dalej) / pliki dostępne z serwerów DLNA/UPnP. Po uruchomieniu Lightning DS: TIDAL / Quobuz / radio internetowe. Przyjmuje również sygnały z: AirPlay / Bluetooth / Songcast / Apple Music / Spotify i innych dostawców usług streamingowych dostępnych poprzez smartfon lub komputer. Urządzenie można zamówić z opcjonalnym dyskiem 2.5” HDD lub SSD co przekształca go w pełnoprawny serwer muzyczny. Dysk można również doinstalować we własnym zakresie w czasie późniejszym.

W przypadku serwisu TIDAL warto pamiętać, że poprzez aplikację desktopową strumieniuje on już od kilku tygodni pliki w wysokiej rozdzielczości tzw. Masters. W AURALIC-u niezbędne prace by móc również streamować ten sygnał ze źródła mobilnego już trwają. Żeby dobić konkurencję Polaris może również pracować jako terminal dla systemu Roon, ale jest to temat tak obszerny, że poświęcimy mu kiedyś osobną publikację.

Regulacja głośności

[img:11:R]Kolejną, zastosowaną w AURALIC Polaris nowością jest hybrydowa regulacja głośności. Łączączy ona w sobie elementy cyfrowe i analogowe dla uzyskania najlepszego stosunku sygnału do szumu (SNR) - cześć analogowa redukuje sygnał o 12dB co kolejny cyfrowy krok czyli zanika typowa, skokowa regulacja głośności charakterystyczna dla rozwiązań czysto cyfrowych na rzecz gładkiej liniowości. Szczególnie łatwo docenić to przy niskich poziomach wzmocnienia ale w sumie w każdym momencie ta gładkość jest miła dla ucha.

[img:15:R]Femto Master Clock - specjalnie zaprojektowany precyzyjny podwójny zegar optymalizowany pod chipy ESS Sabre DAC. Jeden stabilizuje 44.1KHz i wielokrotności, drugi 48KHz i wielokrotności. To od precyzji zegara w dużej mierze zależy szczegółowość odtwarzanej muzyki i szeroko rozumiana jakość. To oczywiście nie koniec możliwości... 

 

Każdy detal czy to na zewnątrz, czy to w środku jest wykonany z taką starannością jakby obudowa miała być co najmniej przeźroczysta. Każda śrubka zabezpieczona jest specjalnym klejem przed przypadkowym odkręceniem się. Transformator toroidalny cieszy oczy i uszy, a do tego te wspaniałe kondensatory...

Filtry

Są jeszcze 4 wyrafinowane filtry cyfrowe, zmiana fazy, regulacja wyświetlacza, regulacja indywidualnego poziomu głośności dla każdego z wejść i nawet takie smaczki jak automatyczne wyciszanie i powolne podgłaśnianie podczas przechodzenia między źródłami by żaden trzask nie „ranił” naszych uszu. Wszystko to razem postawione jest na platformie sprzętowej Tesla, której sercem jest czterordzeniowy procesor Coretex A9, 1GB pamięci DDR3 plus 4GB pamięci systemowej. Przy zdolności obliczeniowej na poziomie 25.000MIPS-ów, nabywca powinien czuć się spokojny, że przez lata sprzęt mu się nie zestarzeje moralnie. Zresztą trudno sobie wyobrazić by miały powstać jeszcze bardziej wymagające formaty niż te, które urządzenie już obsługuje, a których specyfikacja i tak daleko wykraczają poza standardy stosowane obecnie w przemyśle fonograficznym.

Aplikacja LIGHTNING DS

Dla wygody klientów zarządzających dużymi zbiorami plików powstała aplikacja LIGHTNING DS i tu pojawia się pewien zgrzyt - jest ona dostępna wyłącznie na platformę iOS, więc dla uzyskania owej wygody, trzeba mieć do dyspozycji jakieś urządzenia z charakterystycznym logo. Firma zrezygnowała z rozwijania wersji Androidowej z uwagi na - jak to określiła - zbyt dużą różnorodność dostępnego sprzętu. Planowana jest natomiast wersja przeglądarkowa dla PC - program pisany jest w HTML 5. Pełny opis aplikacji z przykładami zastosowania można znaleźć w linku poniżej.

 

[img:4:L]Lighting DS User's Guide

 

… i już mi się wydawało, że z powodu braku pod ręką iPada skończę przygodę z Polarisem zanim ją na dobre zacząłem… chwileczkę, instrukcja wspominała coś o dedykowanym driverze USB pod Windows. Rzeczywiście jest takowy dostępny na stronie producenta. Po wgraniu rzeczonego i restarcie komputera odzyskałem kontrolę nad rzeczywistością - wszedłem do mojego ulubionego J.Rivera i wszystko zagrało łącznie z DSDekami. Nie będzie nam tu "jabłkowy monopol" pluł w twarz - Windows też potrafi! 
Z dziennikarskiego obowiązku dodam, że komputery Apple iOS i Linux nie potrzebują podobnego drivera. Niestety bez iPada/iPhona z zainstalowanym Lightning DS nie ma jak skorzystać z dobrodziejstwa przesyłania tych najbardziej wypasionych plików przez Wi-Fi. Przynajmniej ja nie znalazłem takiej możliwości. Trochę szkoda, acz rozumiem, że w innych częściach świata iOS nadal dominuje.

[img:10]

Wygoda LIGHTING DS
Gdy się dysponuje telefonem lub tabletem Apple i pobierze z AppStore niezbędną aplikację na usta ciśnie się jedno określenie - super. Dość sprawnie przechodzimy kolejne etapy instalacji i po zintegrowaniu z naszymi domowymi zasobami, kontem TIDAL-a możemy słuchać muzyki albo radia. Stacje podzielone są na lokalne albo polecane z całego świata. Interfejs jest prosty i przejrzysty, aplikacja śmiga ale... problemy są dwa. Mniejszy to mało delikatny potencjometr głośności w telefonie - więc lepiej używać pilota zdalnego sterowania oraz większy to delikatnie mówiąc niestabilność aplikacji. "Work in progress" i trzeba się do tego na razie przyzwyczaić - w czasach analogowych wystarczyło podnieść ramię gramofonu, zmienić przewód albo wyłączyć zasilanie. Tu jest nieco trudniej - jeśli na wyświatlaczu lub telefonie pojawia się komunikat o "trudnościach" w nawiązaniu połączenia, to trzeba czekać lub próbować... ale tak na prawdę czasami niewiele można zrobić.

[img:17:R]W czasie odsłuchów kameralnych (czyt. domowych) w ruch poszedł mój ulubiony zestaw narzędzi do oceny jakości dekodowania: DAC8 DSD firmy A+T i HDVD 800 wraz ze słuchawkami HD800s firmy Sennheiser.

Ostatnio usłyszałem generalną opinię, że nowoczesny (czyt. streamingowy) sprzęt audio pomimo, że jest niezwykle wygodny, generuje ogromną ilość problemów związanych z obsługą. Jest to prawda, nie prawda lub oba te przypadki jednocześnie. Te tzw. problemy są nie tyle związane ze sprzętem co z oprogramowaniem nim sterującym.

Przypomina to sytuację znaną doskonale z komputerów PC gdy niemal każda nowa aplikacja jest łatana i poprawiana do upadłego. Na tym tle nieco może dziwić niestabilność appki pracującej na platformie Apple. Może ze współczesnym Apple nie jest aż tak dobrze jak to kiedyś bywało, a może problem leży w trwających pracach nad rozszerzeniem możliwości appki o streaming Masterów z TIDAL-a? Jedno jest pewne - jest to sytuacja przejściowa, a nagrodą za niewygody może być posiadanie pierwszego na świecie urządzenia strumieniującego gęste pliki z serwisu TIDAL z użyciem platformy mobilnej. Musi, jest z tym jakiś ważki problem skoro do tej pory sam TIDAL udostępnia tę funkcjonalność tylko w wersjach desktopowych aplikacji. AURALIC w porównaniu z niektórymi innymi interfejsami wydaje się być bardzo przyjaznym narzędziem.

Odsłuch

Po pierwsze Polaris posiada filtry. Są cztery i mniej więcej kształtują brzmienie tak jak się nazywają: PRECISE, DYNAMIC, BALANCE oraz SMOOTH. Do normalnego słuchania muzyki wybraliśmy (wraz z Lechem Spaszewskim) tryb SMOOTH - wydaje się on być w dłuższym użytkowaniu, najbardziej naturalny i łagodny. Doskonale też sprawdza się przy dynamicznej muzyce, której siłę chcemy nieco złagodzić no i co najważniejsze nie męczy. DYNAMIC to dyscyplina dla miłośników mocnych wrażeń oraz dedykacja do realizacji, które dynamiki zostały pozbawione. Działanie filtrów nie jest nachalne i zmiany w żaden sposób nie przypominają tych, które znamy z urządzeń budżetowych. Nie wpływają na przestrzeń nie powiększają sceny. Inżynierowie przyłożyli się solidnie i postarali aby nas zadowolić, a nie jedynie oczarować efektem. 

Punkt pierwszy - można zatem spekulować do kogo adresowany jest AURALIC Polaris: jest to produkt zaawansowany. Obok wielu funkcji, oferuje on filtry, których działanie jest delikatne i w wysublimowany sposób zmieniają brzmienie. Prezentuje się bardzo nowocześnie: jest mały, sterowany bardzo dobrze prezentującą się aplikacją i na dodatek nie pobiera zbyt dużo prądu. Można by powiedzieć: same zalety. Tak więc albo AURALIC albo regał pełny gratów, spytaj żonę co wybrać?

Po drugie - w czasie odsłuchu słyszymy praktycznie samą muzykę. To co napisane zostało o odstępie sygnału od szumu jest prawdą. Polaris, pomimo deklarowanej mocy blisko 200W, nie jest głośno grającym "wzmacniaczem". Płyty, które zarejestrowane są cicho lub zawierają muzykę, której można słuchać głośno, wymagają ustawienia potencjometru na 100 - czyli na sam koniec skali. Głośnej nie można, a czasami aż było szkoda, że skala się właśnie skończyła. Warto się więc rozejrzeć za skutecznymi kolumnami. Zniekształcenia? praktycznie niewyczuwalne. Regulacja głosu płynna, ale należy pamiętać aby nie robić tego odruchowo potencjometrem telefonu - tam wzrost głośności jest trudny do przewidzenia.

[img:6]

 

[img:18:R]Częścią opisu brzmienia musi być opis MENU, a to dlatego, że jest ono bardzo przyjazne. Zdarzało się, że w trakcie testów zmienialiśmy rodzaj używanego filtra - trochę z ciekawości, a czasami z konieczności. Z użyciem pilota to bardzo łatwe - tak jakby ktoś, kto był odpowiedzialny za projekt, przewidział że będziemy to robić. Po naciśnięciu przycisku MENU i wybraniu prawego pola na podzielonym na cztery segmenty joysticku, od razu wchodzimy w zakładkę FILTER - łatwizna! Pilot nie jest wielki i doskonale pasuje do ręki. Regulacja głośności znajduje się w intuicyjnym dla kciuka miejscu - kolejny plus "dodatni" dla inżynierów.

Po trzecie - na koniec samo brzmienie. Jak to czasami bywa, w pierwszej chwili czaruje. W czasie jednego z testowych wieczorów, mieliśmy gości. Nie wiedzieli który z czterech stojących wzmacniaczy grał. Po ujawnieniu widać było na twarzach "rozczarowanie" -

... to teraz cyfra tak potrafi zagrać?

Oczywiście ktoś inny powiedział - od razu słychać, że nie jest to lampa, ale wypadkowa kilku głosów i tak pokazała, że jest to wysokiej klasy urządzenie. Za pomocą filtrów można nieco zmodyfikować braki w nagraniach. To co oczarowuje to naturalna dla cyfrowej domeny precyzja i gęstość brzmienia. Czasami inne urządzenia powodują, że ta gęstość w połączeniu z precyzją męczy. Ilość informacji podawanych bezpośrednio do uszu wydaje się  nieznośna i przesadzona - tu jest nieco inaczej: umiarkowanie i przyjemnie. Nie jest krzykliwie, nie jest nadmiernie analitycznie. W utworach orkiestrowych oraz tam gdzie  perkusja zajmuje 3/4 szerokości tła sceny - nieco węziej niż zwykle. Dla osób, które wiedzą, że zestaw perkusyjny nie ma 4 metrów to dobrze, a ci którzy maniakalnie szukają szerokości sceny może słuchając fortepianu w końcu uwierzą, że nieokiełznane poszerzanie sceny nie do końca jest bliskie prawdzie. No ale z kolei czasami było za wąsko - to fakt. Muzyka i muzycy, którzy stoją szerzej (na przykład na nagraniach Chesky Records) stanęli nieco bliżej siebie. Instrumenty nadal były odseparowane, a dłuższe słuchanie powodowało przyzwyczajenie i z czasem akceptację. Różnicę było słychać dopiero po zmianie wzmacniacza. 

Poszczególne pasma są zdefiniowane bardzo poprawnie. Instrumenty wyraźne, osadzają się w przestrzeni i posiadają prawidłowo zdefiniowane kształty. Nie są rozmyte, nie są także nadmiernie konturowe - możnaby powiedzieć prawidłowe i naturalne. Dźwięk ma dobrą rozdzielczość, a selektywność pozwala wyobrazić sobie zjawiska przestrzenne. Słuchanie muzyki wciąga i bardziej skupiamy się na niej samej jako całości niż na szukaniu detali i ozdobników. Czy ten dźwięk ma niedoskonałości? Jeśli uznamy, że jest zadziwiająco "mało-cyfrowy" to niech i tak będzie. Nie posiada charakterystycznego zero-jedynkowego nalotu, nie drażni, nie skrzypi. Pozwala słuchać muzyki - czyli robi dokładnie to, do czego został zaprojektowany.

Kolejna radość to możliwość używania go jako... preampu. Do tego wystarczy w menu dotrzeć do ustawienia funkcjonalności wyjścia AN2. Mamy tam możliwość wybrania funkcji PRE - co powoduje, że nasze aktywne monitory SVEDA mogą oddać dokładnie tyle ile potrafią. Zostawiamy zatem zjawiska związane ze wzmacniaczem AURALIC-a i zajmujemy się tylko i wyłącznie obsługą potencjometru głośności. Po prostu bosko!

Czy jest na co ponarzekać? No tak, AURALIC jest nowoczesny. Pewnie nie wzbudzi zainteresowania osób, które podążają ścieżką tradycyjnego audio, nie jest to urządzenie dedykowane dla "lampowych" audiofilów, ale każdy z nich prędzej czy później przyzna rację: Polaris jest urządzeniem, które pokazuje w jakim kierunku przemieszcza się jeden z głównych nurtów w sprzęcie audio. Pomimo możliwości streamingu plików w stydyjnej jakości, duża część odsłuchów typowego właściciela tego urządzeni to muzyka tła - radio i rozrywka. Tu jakość będzie mieć znaczenie drugorzędne, oddając pole wygodzie i funkcjonalność. Ale kiedy właściciel zarzyczy sobie audiofilskiego brzmienia - to bardzo proszę - czai się ono pomiędzy telefonem a dwoma, znajdującymi się z tyłu antenkami.

 

[img:7] 

 

Podsumowanie

 

Zobaczywszy pierwszy raz cenę urządzenia - 17.000 zł przez chwilę miałem mieszane uczucia, ale po dokładnym przyjrzeniu się jak to wszystko sprawnie działa, jak jest dopracowane, jak jest wygodnie, dochodzę do wniosku, że to jednak niewygórowana kwota bowiem mieści w sobie cenę kilku urządzeń z najwyższej półki, plus gwarancję optymalnego dopasowania do siebie każdego fragmentu toru, plus oszczędność kilku lat jakie musielibyśmy stracić na poszukiwania i dopasowywanie podzespołów, które w ramach zadanego budżetu i tak koniec końców zagrałyby co najwyżej równie dobrze.

 

Dokupując kolumny tworzymy bardzo zaawansowany i jednocześnie kompaktowy system audio, który powinien nam służyć przez długie lata. Platforma Tesla w połączeniu ze zdolnościami programistycznymi ekipy AURALIC-a powinna już niedługo rozwiązać problemy techniczne towarzyszące na dzień dzisiejszy transmisji MQA/Masters z poziomu aplikacji na tablety/telefony. Nie przeszkadza to by już dziś korzystać z MQA/Masters przez aplikację desktopową i przesyłać sygnał przez USB.

 

Wydaje się, że urządzenia koncepcyjne podobne do Polarisa z czasem przejmą większość rynku. Mało to miejsca zajmuje, mało energii konsumuje, a gra tak jak kilka lat temu nie grywały nawet baaardzo drogie systemy hi-end. Nawet najdroższy system świata oparty o płyty CD lub winyl (okrojona dynamika) nie przeskoczy dobrej jakości sytemu hi-resowego w kategorii wierności z oryginalnym materiałem zarejestrowanym w studio. Owszem, może taki hi-endowiec generować potężniejszy dźwięk, owszem może się to podobać ale pamiętajmy, że bazuje on na ułomnej, niepełnej informacji bo tylko taką jest w stanie zapisać standard CD lub płyta winylowa. Wszystko co usłyszymy ponad CD to sztucznie wygenerowana informacja. W AURALIC-u jesteśmy ponad niedoskonałościami sprzętów poprzedniej generacji, a wręcz jesteśmy nawet zabezpieczeni na przyszłość.

 

AURALIC nie musi w sygnale nic uzupełniać, upsamplować czy fastrygować, on odtwarza WSZYSTKO co zostało zarejestrowane podczas nagrania. Po prostu techniki towarzyszące gęstym plikom osiągnęły stan pełnej dojrzałości, a Polaris posiadł umiejętność skorzystania z nich w pełni.

Update 3.03.2017 - moje przewidywania stały się faktem, właśnie otrzymałem informację, że dla DS Lightning powstała już nakładka umożliwiającą obsługę plików MQA/Masters!!!
Druga informacja dotycząca DS Lightning - skoro aplikacja powstaje w HTML5 to właściwie nie ma powodów by nie dzałała na dowolnej platformie.

[img:3] 

Parametry techniczne

Parametry:

  • Ciągła moc wyjściowa: 120W/180W (8ohm/4ohm)
  • Pasmo przenoszenia: 20 - 20KHz, +/- 0.5dB
  • THD+N: <0.01%, 20Hz-20KHz@1W
  • IMD :<0.01%, 20Hz-20KHz@1W
  • Wejścia Streaming: Foldery udostepnione sieciowo, Dysk USB, Pamięć wewnętrzna, Serwer UPnP /DLNA media, Tidal oraz Qobuz, Radio internetowe, AirPlay, 
  • Bluetooth, Songcast, RoonReady
  • Wejścia cyfrowe:1 x AES/EBU, 1xCoaxial, 1xToslink, 1xurządzenie USB do komputera, 2xhost USB do przechowywania i DAC, 1xRJ45 Gigabit Ethernet, 1x802.11b / g / n Tri-Band WiFi
  • Wejścia analogowe: Linia Stage (Czułość wejścia: 2Vrms), MM Phono Stage (Gain: 36dB, 65mW na maksimum)
  • Wyjścia analogowe: Linia Niesymetrycznych RCA (6Vrms @ 0dBFS, port binding głośnika)
  • Wspierane formaty audio: AAC, AIFF, ALAC, APE, DIFF, DSF, FLAC, MP3, OGG, WAV, WV oraz WMA
  • Wspierane formaty cyfrowe:Wszystko PCM z 44,1 kS / s do 384KS / s 32bit DSD64, DSD128, DSD256
  • Oprogramowanie sterujące: AURALiC Lightning DS dla iOS, AURALIC RC-1 pilot sterowania, Oprogramowie OpenHome, Oprogramowanie uPnP, Roon
  • Pobór energii:
    Czuwanie <10W
    Odtwarzanie: 450W maksimum
  • Wymiary: 33 x 26 x 6.5 cm
  • Waga: 4,5 kg

 

Sprzęt użyty w teście

Sprzęt

  • AURLIC Polaris

 

  • Źródła: Marantz Super Audio CD SA-11S1
  • Wzmacniacz: Accustic Arts Power I, CHORD 2800 MKII 
  • Kable głośnikowe: KBL Red Eye
  • Zasilanie: GigaWatt, kable zasilające Yarbo, Furutech, DC Components, KBL.
  • Kolumny: ESA, SVEDA Audio Blipo, Focal Electra 1008Be

[img:9]

Nagrania:

  • The Classical Collection – Chesky Records UD 95
  • Holly Cole "Temptation" Metro Blue 7243 8 34348 2 4
  • Marie Boine, Leahkastin/Unfolding - Verwe 523889-2
  • Jazz At The Pawn Shop - PROP 7778-79
  • Rebecca Pidgeon, The Raven - Chesky Records - JD115
  • Diana Krall, Stop This World, Temptation - Verve Records 0602498622469
  • The Bad Plus, For all I Care - DO THE MATH RECORDS
  • Dallas Wind Symphony, Fiesta! - Reference Recordings RR-38CD
  • Portico Quartet - CDRW186
  • Pink Floyd, The Wall - 7243 8 31243 2 9, CDEMD 1071
  • Massive Attack, Blue Lines - WBRCD 1, 0777 7 86228 2 6 
  • The Dave Brubeck Quartet, Time Out - CK 65122
  • Arabesque, Crystal Cable Sampler - CC 200901
  • Stephan Micus, The Music Of Stones, ECM 1384, 837 750-2. 

Gdzie kupić?

AURALIC

Dystrybucja w Polsce:

MIP sp. z o. o

tel.: 22 424 8254
adres:
ul. Działdowska 12 01-184 Warszawa

Sklepy muzyczne > AURALIC rozwiń listę sklepów

reklama
Copyright © INFOMUSIC 2017
Szanowny Czytelniku
 
 
Aby dalej móc dostarczać Ci coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać Ci coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na lepsze dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Poufność danych jest dla INFOMUSIC.PL niezwykle ważna i chcemy, aby każdy użytkownik portalu wiedział, w jaki sposób je przetwarzamy. Dlatego sporządziliśmy Politykę prywatności, która opisuje sposób ochrony i przetwarzania Twoich danych osobowych. 
 
 
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 roku. Poniżej znajdziesz podstawowe informacje na ten temat.
 
Kto jest administratorem Twoich danych osobowych?
 
Administratorem, czyli podmiotem decydującym o tym, jak będą wykorzystywane Twoje dane osobowe, jest INFOMUSIC. Rejestr firm: INFOMUSIC z siedzibą w Gdańsku przy ul. Zielona 20/14  80-746 Gdańsk, Nr ewidencyjny: 112588, Numer VAT: NIP PL 584 2259505, REGON 192 886 210.  Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w naszej Polityce prywatności 
 
 
Jakie dane są przetwarzane ?
 
Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, w tym stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności udostępnianych przez INFOMUSIC,w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez nas oraz naszych Zaufanych Partnerów.
 
Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych osobowych?
Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i doskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie. Taką podstawą prawną dla pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. 
 
Komu udostepniamy Twoje dane osobowe?
 
Twoje dane mogą być udostępniane w ramach grupy portali INFOMUSIC.PL. Zgodnie z obowiązującym prawem Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania – oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. 
 
Pełna treść w polityce prywatności
 
Gdzie przechowujemy Twoje dane?
Zebrane dane osobowe przechowujemy na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego („EOG”), ale mogą one być także przesyłane do kraju spoza tego obszaru i tam przetwarzane. 

 
Jakie masz prawa?
 
Prawo dostępu do danych:  
W każdej chwili masz prawo zażądać informacji o tym, które Twoje dane osobowe przechowujemy. Aby to zrobić, skontaktuj się z INFOMUSIC.PL– otrzymasz te informacje pocztą e-mail. 
 
Prawo do poprawiania danych: 
Masz prawo zażądać poprawienia swoich danych osobowych, jeśli są one niepoprawne, a także do uzupełnienia niekompletnych danych.  Jeśli masz konto w INFOMUSIC.PL lub konto portalach grupy INFOMUSIC.PL, możesz edytować swoje dane osobowe na stronie swojego konta. 
 
Szczegółowe informacje dotyczące Twoich praw znajdują się w Polityce prywatności 
 
Dlatego też proszę naciśnij przycisk „ZGADZAM SIĘ, PRZEJDŹ DO SERWISU" lub klikając na symbol "X" w górnym rogu tego oka, jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania przez ze mnie z Usług  INFOMUSIC, w tym ze stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności, udostępnianych zarówno w wersji "desktop", jak i "mobile", w tym także zbieranych w tzw. plikach cookies przez nas i naszych Zaufanych Partnerów, w celach marketingowych (w tym na ich analizowanie i profilowanie w celach marketingowych). Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać.
 
Pełny regulamin i Polityka prywatności znajduje sie pod poniższym linkiem. Prosimy o zapoznanie się z dokumentem. https://www.infomusic.pl/page/rodo 
 
Zgadzam się, przejdź do serwisu Nie teraz