KRUGER&MATZ SOUL2

Autor: Lech Spaszewski • 13 grudnia 2016
KRÜGER&MATZ Soul 2199/299 zł
13 grudnia 2016 09:20
Lech Spaszewski INFOAUDIO.PL
  • Bardzo ładny projekt, doskonałe materiały. W ramach jednego modelu otrzymujemy dwa warianty w dwóch kolorach.
  • Dobrze zabezpieczone przed zniszczeniem. W komplecie etui i estetyczne pudełko.
  • Stosunek jakości do ceny - wzorowy. Z dopłatą 100 złotych otrzymujemy model bezprzewodowy z obsługą protokołu apt-X.
  • Zadowalające brzmienie. Doskonałe do gier i rozrywki. Sprawdzą się także w spokojniejszym repertuarze.
  • Mocno eksponują dolny i górny zakres pasma. Efektowne brzmienie może przypaść do gustu młodym ludziom.
  • Wyczuwalny brak wypełniania środka pasma powoduje wrażenie braku gładkości w całym paśmie. Skupienie na basie i górnej części pasma brzmienia oraz wycięcie informacji z środka zakresu nakłania do ograniczania poziomu głośności.
  • Brak informacji o module dotykowym i jego funkcjach na obudowie.
  • Nie są to słuchawki uniwersalne, pasujące do każdej muzyki.

To jest doskonały pomysł - pomyślałem, wyjmując z kartonu dwie, identyczne nieomal pary słuchawek Kruger&Matz. Różnica oprócz ceny polega na bezprzewodowości jednej z nich. Brawo za koncepcję!

Soul 2 posiadają obecnie dwie inkarnacje: nieco tańszą przewodową oraz drugą z łącznością Bluetooth. Różnica w cenie 100 złotych wydaje się być bardzo rozsądna. Jednym słowem za 199,00 lub 299,00 złotych otrzymujemy dwa nowoczesne zestawy słuchawkowe do tego w dwóch kolorach: czarnym i białym. 

Wygląd

Ta marka przyzwyczaiła nas do tego, że jej produkty, które do nas trafiają do recenzji, wyglądają bardzo atrakcyjnie. Jakość tworzywa sztucznego nie budzi zastrzeżeń. Elementy pałąka słuchawek w kolorze czarnym pokryte zostały bardzo delikatną warstwą czegoś co imituje zamsz. Są jednocześnie matowe i delikatnie gładkie - to potrafią tylko małe chińskie rączki. Podobnie jest ze skóropodobnym materiałem padów.  Imitacja skóry jest bardzo... jakby to określić: dokładna. Biały egzemplarz wyposażono w pady w kolorze piaskowym, czarne posiadają pady pasujące do reszty - czyli czarne.  

Metalowe elementy zawiasów sprawiają wrażenie solidnych. Nic nie odstaje nic się nie odkleja  - wszystko wygląda jakby miało być dużo droższym towarem.

 

[img:1:L]Kabel z lewej strony, odpinany na typowe gniazdo Jack 3.5 mm. Z obu stron taka sama wtyczka - bo dlaczego miałby być inna, kolejne uproszczenie i kolejne punkt na plus. W modelu bezprzewodowym gniazdu USB ukryte za elastyczną klapką, włącznik słuchawek pod przyciskiem w ergonomicznie uzasadnionym miejscu. Naprawdę nie ma powodów do narzekań. 

[img:2:FR]Po złożeniu otrzymujemy bardzo
zgrabny pakiecik. Bez trudu mieści się on w stanowiącym komplet etui. Pokrowiec z tworzywa sztucznego posiada zamek błyskawiczny i jest na tyle odporny na działanie sił zewnętrznych, że poprzednie słuchawki tej samej firmy, mój syn używał ponad rok. Tamte kosztowały 99 zł, etui było takie samo. Ponieważ wiem do czego zdolny jest 12 latek - domyślam się że przetrwały wiele. Dla elegancji dodano jeszcze solidne tekturowe pudełko, które także normalnie powinno leżeć na innej półce cenowej. Pudełko jest bardzo sztywne, doskonale dopasowane i posiada dodatkowo papierową obwolutę. 

Jeśli chcecie komuś zrobić prezent, który zawinięty jest w warstwy niczym "Shrek" - lepiej trafić nie mogliście. Odpakowywanie tego zestawu dla młodego nastolatka będzie zapewne wielką przyjemnością.

Podłączenie zestawu Blutooth

Aby słuchawki Soul2 w wariancie bezprzewodowym zaczęły działać, trzeba je naładować. Po wpięciu kabelka do zasilacza, na obudowie w okolicach gniazda, zapala się czerwona dioda. W zestawie otrzymujemy kabel USB, ale nie ma ładowarki. Nie ma takiej potrzeby - słuchawki ładują się z każdego dostępnego gniazda USB, a czas ładowania zależny jest od prądu jaki dostarcza ładowarka lub zasilacz.

Parowanie słuchawek i telefonu iPhone jest procesem banalnie łatwym. W ustawieniach aparatu znajdujemy opcję "szukaj" na zestawie słuchawkowym naciskamy przycisk parowania i po chwili na telefonie pojawia się komunikat: "Połączono". W słuchawkach światło diody czerwonej zamienia się na światło niebieskie, a głos oznajmia "paired". 

[img:9]

Wszystko jak na dłoni: gniazdo Jack 3.5 mm, dioda sygnalizacuyjna oraz otwarty port USB do ładowania akumulatora

Jest tu jeszcze gdzieś ukryty mikrofon i zdaje się że jest to ta malutka dziurka. W modelu przewodowym jej nie ma i mikrofon gdzieś jest dobrze schowany. Wpięcie kabla do słuchawek rozłącza połączenie bezprzewodowe. Słuchawki także nie wyłączają się automatycznie przy składaniu i nie posiadają funkcji auto-off.

Panel dotykowy

Umieszczono go na prawej słuchawce. Daje on możliwość pauzowania  utworu, przeskakiwania na kolejny oraz regulacji głośności. Doskonały patent, który znamy z o wiele droższych zestawów B&O. Bardzo wygodne, szkoda tylko, że nie ma na ten temat informacji na obudowie. Na nauszniku nie odnajdziemy oznaczeń, pomocna jest tylko instrukcja, którą oczywiście każdy prawdziwy facet zignoruje. Nauka obsługi wymaga cierpliwości i delikatności. 

[img:4] [img:6] [img:7] [img:8] [img:5]  

 

Brzmienie

Do dyspozycji jako źródło mieliśmy telefon iPhone5s, solidny odtwarzacz SACD Marantz SA-11S3 oraz DAC Questyle. Słuchawki do audiofilskich nie aspirują i nikt nie powinien mieć wątpliwości, oceniając je do czego są one dedykowane. 

Brzmienie jest dokładnie takie samo jak wygląd - zaskakująco dobre. Jeśli używać je będzie osoba, która uwielbia grać na telefonie dostanie doskonałe i intensywne brzmienie efektów. Jeśli zbyt głośne słuchawki są szkodliwe to można porównać to jedynie do szkodliwości samych gier. Dźwięk efektów jest przenikliwy, dosadny mocny i adekwatny do intensywności wirtualnych przeżyć. Miłośnicy gier będą mieli dużo radości.

Słuchanie muzyki to już nieco inny rodzaj przyjemności. W brzmieniu dominuje dół, a pasma to rozciąga się na tyle szeroko że powstaje wrażenie jego dominacji. Góra i dół - mocno wyeksponowane dają wrażenie siły i przenikliwości, ale przy dłuższym słuchaniu wato jednak zmniejszyć poziom głośności. 

Ilość detali w skali mikro jest zadowalająca. Może brak tu nieco finezji, ale usprawiedliwieniem jest oczywiście cena tych zestawów. Jak na to co oferują słuchawki Soul 2 - niezależnie od wariantu -  to zadowolenie powinno sięgać sufitu.

Zjawiska przestrzenne plasują się mniej więcej na tym samym poziomie. Bez większego problemu identyfikujemy pozorne źródła dźwięków, scena tworzy się wokół uszu bez problemów. Precyzja jest adekwatna do jakości środka pasma. Wszystko jest klarowne do pewnego poziomu. Przy muzyce symfonicznej pojawiają się kłopoty, ale tylko przy fragmentach, które są niezwykle wymagające dla przetworników.

Orkiestrowe tutti nie jest może ich najmocniejszą stroną, ale kameralistyka brzmi przyjemnie. Soul 2 lubią klawesyn, altówki oraz dolne partie instrumentów dętych. Podobnie jest z jazzem - tam gdzie zaczyna się improwizacyjny haos i muzyczy zaczynają się rozkręcać, potęguje się niedobór rozdzielczości. Ale spokojny głos każdej wokalistki będzie przyjemnie wypełniał chwile przy słuchaniu muzyki. to moge obiecać.

Jak na tak budżetowe konstrukcje słuchawki dość dobrze radzą sobie z separacją od tego co pozostaje na zewnątrz. Tłumienie jest bardzo zadowalające i nie odbywa się kosztem niewygody. Docisk nauszników do głowy jest wystarczający. Słuchawki nie zsuwają się - nawet przy dynamicznym poruszaniu głową, a zmęczenie pojawia się na tyle póżno, że wydaje się być naturalnym następstwem ich używania. Imitacja skóry na padach także nie męczy uszu.

Przy porównaniu brzmienia dwóch modeli praktycznie nie ma różnicy. Model bezprzewodowy zamienia się autoamtycznie w przewodowy po wpięciu kabla. Możliwośc używania ich bez kabla jest bardzo wygodna - tym bardziej, że deklarowany przez producenta czas pracy to 8 godzin przy słuchaniu muzyki i 10 - przy telefonowaniu.

[img:10]

 

Podsumowanie

 

Kruger&Matz przyzwyczaił nas do zaskoceń. Ich urządzenia nie są drogie, ale zawsze oferuję więcej niż można się spodziewać. To nie jest Hi-End tylko solidnie odrobiona praca domowa z obsługi klienta. A ten zawsze ma wyjść ze sklepu  z towarem, który go mile zaskoczy.

Co dostajemy wraz z Soul2?- brzmienie, które nie rozczarowuje, estetykę, która przyciąga. Konstrukcja i materiały w tych słuchawkach zostały tak dobrane, aby było ładnie i trwale. Ale precież one mają grać... więc grają spektakularnie i mocno - tak jak żyje dziś część młodych ludzi i to pewnie dla nich będzie najlepsza propozycja.

Rodzicom, którzy je kupią na prezent radzimy jednak aby zadbali o poziom głośności.

 

 

 

 

Copyright © INFOMUSIC 2016