SOUNDMAGIC HP1000 - owoc pasji jednego człowieka

Autor: Waldemar Nowak • 24 kwietnia 2020
SOUNDMAGIC HP1000
24 kwietnia 2020 09:02
Waldemar Nowak INFOAUDIO.PL Dostarczył MIP sp. z o. o MIP sp. z o. o tel: 22 424 8254 www.mip.bz

[img:6:R]Procesowi powstawania HP1000 miałem okazję towarzyszyć przez ostatnie 3 lata, spotykając się przy różnych okazjach z Tonym Xu – właścicielem i jednocześnie głównym projektantem w SoundMagic. Dzielił się opowieściami o twardych zmaganiach twórcy z miękką materią muzyki. Z ręką na sercu przyznam się, że w ubiegłym roku zacząłem wątpić, czy ten projekt w ogóle uda się dociągnąć do końca. Myliłem się, oj bardzo się myliłem.

Zdjęcie z IFA 2019, napatrzmy się na tę pamiątkową fotografię, bo High End już odwołany
i nie wiadomo, czy IFA za chwilę nie podzieli jego losów

[img:1]

Co należy podkreślić na samym wstępie to fakt, że SoundMagic, postrzegany do tej pory jako chiński producent świetnie brzmiących, ale tanich słuchawek porwał się w pewnym momencie z motyką na słońce. Podjął trud udowodnienia (to niewielka firma bez milionów na badania i rozwój), że jak się bardzo, bardzo czegoś chce, to da się i wyżej d… podskoczyć. 

SoundMagic HP1000 od samego początku były wymyślone jako projekt słuchawek audiofilskich, ale które trafią do sprzedaży w cenie średniaków konkurencyjnych innych marek. Teraz po ponad miesiącu codziennego użytkowania, skłonny jestem przyznać, że przysłowiowy pułap czterech liter został przeskoczony, a same słuchawki posiadają cechy, których próżno szukać u konkurencji. Posiadają niesamowitą szerokość / głębokość / wysokość sceny, a jeżeli już znajdziemy coś podobnego w innych modelach, to za kilkukrotnie wyższą cenę.
Gdy pierwszy raz założyłem na głowę wersję finalną HP1000 (na IFA 2019), to odniosłem wrażenie jakbym włożył głowę do pokoju z grającym kinem domowym 5.2.1 (z Atmosem), który jakimś cudem został upakowany do dwóch muszli. Myli się jednak ten, kto pomyśli, że pewnie wewnątrz jest kilka przetworników, albo jakiś procesor DSP – nic z tych rzeczy – tak brzmi upór człowieka z wizją, że da się tak zrobić.


[lupa:2]Obróbka części metalowych na najwyższym poziomie, a i plastikom nie ma co zarzucić
(kliknij żeby zmienić kadr)

Wykonanie

Wykonanie pierwsza klasa: aluminium, pysznej jakości skóra na idealnie sprężystych padach, twardy plastik + twarde, eleganckie etui transportowe. W komplecie otrzymujemy pod kilkoma względami nietypowe okablowanie, albowiem przewody są dwa, ale drugi z nich jest przedłużaczem o 3 m przewodu podstawowego 1.2 m + przejściówka na 6.3 mm. Otrzymujemy więc wersję mobilną, którą jednym ruchem ręki można podpiąć do kabla zwisającego z systemu stacjonarnego, lub wpinać się bezpośrednio do przejściówki pozostawionej w gnieździe wzmacniacza, gdy DAC stoi np. pod ręką na biurku. Odpada więc konieczność przepinania kabli po stronie słuchawek (patrz modele konkurencyjne), co musimy robić za każdym razem, gdy przewody dedykowane są pojedynczej funkcjonalności – tylko długi, tylko krótki, z innym wtykiem... w SoundMagic wpinamy się po prostu do przedłużacza.
Przewód z zestawu jest asymetryczny i wyposażony w nietypowe beczułkowate wtyki po stronie muszli – ma to swoje zalety – w razie zahaczenia o przeszkodę łatwo wyszarpują się bez ryzyka uszkodzenia delikatniejszego gniazda mini jack i co podkreślał Tony Xu, posiadają znacznie większą powierzchnie styku niż mini jack, więc nie stanowią wąskiego gardła dla sygnału. Przewód nie szura (nie mikrofonuje) o ubranie i nie plącze się. Po stronie wad należy zaliczyć nietypowość rozwiązania, więc jesteśmy „skazani” na kabelki firmowe.


[img:4]W komplecie przedłużacz + przejściówka na dużego jacka – to idealne rozwiązanie – na miasto wersja krótka,
 a po powrocie do domu wystarczy się wpiąć w przedłużacz pozostawiony we wzmacniaczu

Pady, co również dość nietypowe posiadają perforację po całości, która zapewnia natychmiastową ewakuację gazu uwięzionego wewnątrz. Układają się od razu do kształtu głowy, bez efektu powoli "schodzącego z opony" powietrza. Poprawia to również cyrkulację wokół uszu – jest wygodnie termicznie, a ponieważ pady są duże, więc nawet tak duże uszy jak moje, mieszczą się wewnątrz bez „zarysowań”. Całość przy swoich 412 g zdaje się prawie nic nie warzyć na głowie.


[img:10]Wersja oficjalna głosi, że chodziło o zwiększenie powierzchni styku, żeby prąd mógł swobodniej przepływać,
 praktyka podpowiada, że ten nowy typ wtyków dobrze trzyma, ale i łatwo się wypina w przypadku zaczepienia o przeszkodę,
 natomiast praktyka biznesowa głosi, że kto ma nietypową wtyczkę, ten ma monopol na dostawy przewodów


Brzmienie

Przede wszystkim trzeba pamiętać , że to konstrukcja zamkniętą, a więc wrażenie jakby to był system 3D, nie wynika z tak oczywistych powodów jak ma to miejsce w modelach otwartych. Tam przestrzeni, po części dodaje echo tego, co słuchawki promieniują na zewnątrz i co do nas powraca "napowietrzając" scenę. Tu tego nie ma, bo nie ma jak być – korpusy są szczelne.
Skąd więc bierze się to wrażenie? Mówię tu o zjawisku sprawiającym wrażenie bardzo naturalnego, jakby takie obrazowanie sceny było totalnie naturalną oczywistością – że słychać coś z lewej, coś z prawej, ale ten pan co śpiewa to stoi trochę dalej i na jakimś podwyższeniu, jak w prawdziwym amfiteatrze – scena jest przed nami, ale i po bokach, jak w życiu (a nie tylko „w głowie”). Jakim cudem to się dzieje w słuchawkach zamkniętych? Nie mam pojęcia. 
To jednak rodzi pewien problem, natury biznesowo-etycznej – jak promować i sprzedawać modele za 10.400 zł, na tle chińskich słuchawek za 1.400 zł?

(...) jak promować i sprzedawać modele za 10.400 zł,
na tle chińskich słuchawek za 1.400 zł?

 


[img:8]Gładka membrana bez żadnych przetłoczeń, bardziej przypomina głośnikową, niż słuchawkową

Dopiero patrząc z perspektywy gotowego produktu można w pełni zrozumieć sens opowiadanych historii i narzekań Tonego Xu… on bowiem nie borykał się z problemami warsztatowymi debiutanta, tylko rozwiązywał problemy, o których większości konkurentów nawet się nie śniło, a potem zapakował to wszystko w prosty wizualnie, starannie wykonany produkt i zaproponował nieprzyzwoicie niską cenę.


[lupa:1]Prawdziwe zaskoczenie pojawiło się po rozkręceniu muszli,. Dlaczego tu jest tak normalnie? Żadnego tajnego składnika zupy?
Patrząc na plastikowe wnętrze, kompletnie nic nie tłumaczy przyczyn ich brzmienia (kliknij żeby powiększyć)

Nie sposób nie wspomnieć o basie, stanowiącym języczek uwagi większości recenzji – rzekłbym, że jest mu bliżej do audiofilskiej powściągliwości, niż bazarowej przesadności. Bas schodzi bardzo nisko i jest mocno kontrolowany. Jeśli więc szukasz słuchawek przebasowionych, to szukaj dalej, a jeśli tańszego odpowiednika renomowanej marki za kilka tysięcy, to właśnie znalazłeś. 
Szkoda czasu i miejsca na mnożenie pochwał – słychać wyrafinowany, fajny bas i pozostałe instrumenty – po prostu jest dobrze.

[img:12:R]Pisząc te słowa słucham przypadkowo wylosowanej płyty Chrisa Rea i jakbym słuchał kolumn, bo połowa wydarzeń muzycznych dzieje się ewidentnie na zewnątrz moich uszu. W zasadzie, to nawet lepsze słuchanie niż na kolumnach, bo żeby dostać podobną dawkę frajdy musiałbym rozkręcić wzmacniacz znacznie mocniej niż cisza nocna w bloku pozwala. Oczywiście wiele zależy od realizacji, bowiem wcześnij trafiłem na koncert Bruce’a Springsteen’a, który zagrał jak stereofoniczna monofonia.

Na IFA 2019 tak wyglądało optymalne źródło do napędzania HP1000 – DAP z przenośnym wzmacniaczem
i kto posłuchał, to przysiadał z wrażenia, a gdy poznawał cenę to od razu pytał o najbliższy sklep

Według konstruktora do napędzania słuchawek wystarczy smartfon z przenośnym wzmacniaczem. W takiej konfiguracji były zresztą prezentowane w Berlinie, jednak nie zamieniajmy się w padlinożerców, skoro możemy oszczędzić na samych słuchawkach, to przeznaczmy pozostałe środki na jakiś fajny DAP lub DAC-wzmacniacz. Nie musi być potężny, bo te słuchawki dużo mocy szczególnie nie potrzebują, ale po prostu byłoby szkoda ich potencjał zamulić jakimś kluchowatym DAC’iem ze smartfona.


[img:5]Trzeba przyznać, że przewód jest więcej niż przyzwoity, wtyki bardzo przemyślane,
a pomysł z przedłużaczem to strzał w dziesiątkę


[img:7:R]Podsumowanie

Źródłem sygnału są 53 mm, ogromne przetworniki umieszczone sporym pod kątem. Impedancja 66 Ohm + czułość 120 dB, nie są to więc typowe słuchawki niskooporowe do smartfona / tableta / PC, ale z ręką na sercu można powiedzieć, że nawet smartfonem da się je napędzić.

Perforowane pady są jednakowej grubości, więc to przekoszenie samej membrany powoduje, że dźwięk słyszymy z przodu, ale skąd się pojawia tak wyraźnie zaakcentowany trzeci wymiar to nie mam pomysłu

Słuchawki mają jedną potężną „wadę”, są tak wredne, że przyzwyczają nas do siebie jak dragi w cukierkach rozdawane przed szkołą i próba przesiadki na inny model przypomina oberwanie bejsbolem w głowę. Żeby znów słuchać „zwykłych” słuchawek trzeba sobie zrobić  kilka dni detoxu.

Staram się unikać tak jednoznacznych wypowiedzi, ale nie będę zaprzeczał sam sobie – na chwilę obecną to jedne z najlepiej wydanych 1.400 zł na rynku.

Pisząc relację z IFA 2019 wspominałem o sugestiach ze strony azjatyckich testerów, że ten dźwięk jest wart co najmniej 2-3 razy wyższej ceny. Chyba piszę coś takiego pierwszy raz w życiu ale tak, moim zdaniem te słuchawki powinny kosztować więcej.

Podejrzewam, że gdyby Tony Xu miał do dyspozycji zaplecze takich firm jak: Sennheiser, Focal, Audio-Technica, Pioneer lub Beyerdynamic, to skonstruowałby słuchawki totalne.
Istnieje również możliwy drugi scenariusz, że nie dokonałby wtedy nic, bo w SoundMagic jest u siebie i sam ocenia poziom poniesionych inwestycji i towarzyszącego im ryzyka, natomiast pracując w korpo decydowaliby księgowi.

Ogromnie jestem ciekaw nad czym Tony pracuje teraz.


[img:2]Prostota i funkcjonalność, w trybie podróżnym to płaska walizeczka

Specyfikacja techniczna:

  • [img:3:R]Przetworniki: dynamiczne, neodymowe, 53 mm
  • Pasmo przenoszenia: 10-30.000 Hz
  • Oporność DC: 66 +10% Ohm
  • Czułość: 120 +3 dB
  • Maksymalna moc wejściowa: 100 mW
  • Długość kabla: 1,2 m
  • Złącze: stereo 3,5 mm, pozłacane
  • Masa: 412 g

W zestawie:

  • Kabel audio 1,2 m
  • Kabel przedłużający 3 m
  • Adapter 3,5 mm do 6,3 mm
  • Sztywne etui podróżne

Cena sugerowana: 1.399 zł


[img:11]S.M.S.L. SAP10 wzmacniacz i DAC w jednym

Podsumowanie 2 (dogrywka)

Oto leżą przede mną dwie pary słuchawek, w tej samej cenie podłączonych do tego samego wzmacniacza. Które są lepsze? Stawiając się w roli potencjalnego klienta, widzę ile dylematów towarzyszyć może takiemu wyborowi. 

Odpowiedź nie jest prosta, ponieważ mamy tu do czynienia z:

  • dwiema odmiennymi szkołami dźwięku (stereo vs coś pomiędzy stereofonią a dźwiękiem 3D)
  • skrajnie odmiennymi technologiami wytwarzania dźwięku (planarne vs dynamiczne)
  • różne środowiska pracy (stacjonarne vs mieszane ze wskazaniem na mobilność)
  • odmienne materiały (drewno i stal vs plastik i aluminium)
  • odmienna koncepcja obudów (półotwarte vs zamknięte)
  • inne okablowanie (symetryczno-niesymetryczne z różnymi przewodami dostępnymi opcjonalnie ale podłączanymi do jednej muszki vs podłączenie do obu + przedłużacz w komplecie)
  • Japonia vs Chiny
  • potentat słuchawkowy vs manufaktura

Pewnie jeszcze co najmniej kilka cech odróżniających by się znalazło, a jedyne co mają wspólnego, to całkiem atrakcyjną cenę 1.399 zł, jak na swoje możliwości. 

[img:9:R]No więc które lepsze? Może to będzie zaskoczeniem, ale kupiłbym obie. Nie unikam tu odpowiedzi, to po prostu są dwa totalnie skrajne przypadki. Fostex'y urzekają kulturą pracy, a jak na tę cenę to wręcz wybitną kulturą pracy, ale wymagają wzmacniacza i są typowymi domówkami, o które należy zadbać żeby tych ostrych krawędzi z drewna nie poobijać. Siedząc przy komputerze i pisząc teksty miałem je na głowie codziennie po wiele godzin.
Natomiast SoundMagic można traktować jak słuchawki uniwersalne (dom / miasto) i pomimo, że nie posiadają aktywnego tłumienia to zapewniają coś trudnego pod podrobienia – grają cudownie przestrzennym dźwiękiem. Nie chcę przesadzić w zachwytach, żeby ktoś mi potem nie zarzucił, że z mojego powodu liczył na więcej, ale proponuję posłuchać ich na jakimś materiale pełnym przestrzeni (żaden rap, czy metal) by zamknąć oczy i je poczuć.

Gdybym jednak musiał się zdecydować na jedne, to przeważyłaby uniwersalność HP1000 i to że grają przestrzennie jak kolumny. Powtarzam to od dawna i powtórzę jeszcze raz – jak cię nie stać na dobre kolumny, lub nie masz na nie miejsca, to kup se człowieku porządne słuchawki. 

Miłej zabawy w rozgryzanie tego orzecha, obstawiam że tradycyjnie zdania będą podzielone pół na pół :)

Gdzie kupić?

Dystrybucja w Polsce:

MIP sp. z o. o

tel.: 22 424 8254
adres:
ul. Działdowska 12 01-184 Warszawa

Sklepy muzyczne > SOUNDMAGIC rozwiń listę sklepów

reklama
Copyright © INFOMUSIC 2017
Szanowny Czytelniku
 
 
Aby dalej móc dostarczać Ci coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać Ci coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na lepsze dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Poufność danych jest dla INFOMUSIC.PL niezwykle ważna i chcemy, aby każdy użytkownik portalu wiedział, w jaki sposób je przetwarzamy. Dlatego sporządziliśmy Politykę prywatności, która opisuje sposób ochrony i przetwarzania Twoich danych osobowych. 
 
 
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 roku. Poniżej znajdziesz podstawowe informacje na ten temat.
 
Kto jest administratorem Twoich danych osobowych?
 
Administratorem, czyli podmiotem decydującym o tym, jak będą wykorzystywane Twoje dane osobowe, jest INFOMUSIC. Rejestr firm: INFOMUSIC z siedzibą w Gdańsku przy ul. Zielona 20/14  80-746 Gdańsk, Nr ewidencyjny: 112588, Numer VAT: NIP PL 584 2259505, REGON 192 886 210.  Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w naszej Polityce prywatności 
 
 
Jakie dane są przetwarzane ?
 
Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, w tym stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności udostępnianych przez INFOMUSIC,w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez nas oraz naszych Zaufanych Partnerów.
 
Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych osobowych?
Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i doskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie. Taką podstawą prawną dla pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. 
 
Komu udostepniamy Twoje dane osobowe?
 
Twoje dane mogą być udostępniane w ramach grupy portali INFOMUSIC.PL. Zgodnie z obowiązującym prawem Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania – oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. 
 
Pełna treść w polityce prywatności
 
Gdzie przechowujemy Twoje dane?
Zebrane dane osobowe przechowujemy na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego („EOG”), ale mogą one być także przesyłane do kraju spoza tego obszaru i tam przetwarzane. 

 
Jakie masz prawa?
 
Prawo dostępu do danych:  
W każdej chwili masz prawo zażądać informacji o tym, które Twoje dane osobowe przechowujemy. Aby to zrobić, skontaktuj się z INFOMUSIC.PL– otrzymasz te informacje pocztą e-mail. 
 
Prawo do poprawiania danych: 
Masz prawo zażądać poprawienia swoich danych osobowych, jeśli są one niepoprawne, a także do uzupełnienia niekompletnych danych.  Jeśli masz konto w INFOMUSIC.PL lub konto portalach grupy INFOMUSIC.PL, możesz edytować swoje dane osobowe na stronie swojego konta. 
 
Szczegółowe informacje dotyczące Twoich praw znajdują się w Polityce prywatności 
 
Dlatego też proszę naciśnij przycisk „ZGADZAM SIĘ, PRZEJDŹ DO SERWISU" lub klikając na symbol "X" w górnym rogu tego oka, jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania przez ze mnie z Usług  INFOMUSIC, w tym ze stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności, udostępnianych zarówno w wersji "desktop", jak i "mobile", w tym także zbieranych w tzw. plikach cookies przez nas i naszych Zaufanych Partnerów, w celach marketingowych (w tym na ich analizowanie i profilowanie w celach marketingowych). Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać.
 
Pełny regulamin i Polityka prywatności znajduje sie pod poniższym linkiem. Prosimy o zapoznanie się z dokumentem. https://www.infomusic.pl/page/rodo 
 
Zgadzam się, przejdź do serwisu Nie teraz